Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 11 STYCZNIA 2019 , exif
Wyświetleń: 16
W koooońcu dotarła paczka od interpunk. Wydaje mi się, że trwało to wieki. Ale od początku. Najpierw zamówiłem od nich paczkę z 2 płytami, w tym jedna była z przedsprzedaży. Niedługo potem zamówiłem kolejną, zawierającą 3 płyty i siedmiocalówkę. Ponieważ wysyłka pierwszej paczki opóźniała się przez płytę z przedsprzedaży, to wysłali mi najpierw drugą paczkę i dołączyli do niej jedną płytę z pierwszej paczki (właśnie ją przedstawiam w dzisiejszej notce). Na razie o tej pierwszej paczce ani widu, ani słuchu. A wysłana została 26 listopada!!! A zamówiona... 20 lipca ;) normalnie hit opóźnień. Paczka która do mnie dotarła została wysłana 6 listopada, a odebrałem ją 31 grudnia. Bez komentarza. Człowiek płaci kupę siana za te wysyłki, a czas oczekiwania... dramat. Co prawda w paczce dostałem 2 gratisy - jeden duży winyl (teraz za każde zakupione 3 winyle dołączają ten gratis) i jedno flexi, ale... zapomnieli w zamówieniu o siedmiocalówce -_- Firma dramat. Muszę napisać do tych gamoni. Blink 182 - Buddha, w kolejnej, różowej wersji. Limitowana jest do 1000 sztuk i jest to wersja z poprzedniego, siódmego już nakładu, wydanego już w 2016 roku. Do tej pory jeszcze dostępna. Wersje z obecnego, ósmego nakładu są o parę dolarów tańsze. interpunk, 25,90 $
KM w Tarnobrzegu.