Photoblog.pl

Załóż konto

Instrumentalny Program Ludzkości 

2016/04/09   

początkujące

« następne   poprzednie »
początkujące

 


 

 

Najmniej boimy się tego, co potrafimy nazwać. Imię daje otuchę, pozwala opisać jakimkolwiek językiem to, na co jeszcze nie mamy żadnej nazwy. Chociaż nam się wydaje, że potrafimy sklasyfikować wszystko, to jednak wciąż wiele pozostaje nieodkryte. Ta zupełnie niepotrzebna mądrość gryzie w oczy każdego wieczora, ale nie jest w tym momencie najważniejsza. Liczy się bowiem to, że znam własne słowa, by to nazwać.

 

Nazwę to błyskawicą, podróżującą po nocnym niebie bez tchu i sumienia. Niema, głucha lecz nie ślepa, doskonale wie, dokąd zmierza. Zna swój cel, zna imię i niemal każdy wie, kiedy należy się jej spodziewać. Ten swego rodzaju prezent nie jest jednak wymarzoną podróżą czy obietnicą choć kilku chwil zabawy. Jest stratą, poczuciem niesprawiedliwości, marną namiastką tego, co nastąpić musi. Stanowi o jedynym świetle w okolicy. Na tyle krótkim, by przez okno ujrzeć na ulicy samotną postać. Jeśli ktoś stoi tam przy szalejących błyskawicach musi być niewątpliwie wyrzutkiem, samotnikiem, samobójcą... lub królem wszystkiego poza tym jednym, co zmierza bez tchu i sumienia. Pojawia się tylko przez kilka sekund, ale to w zupełności wystarcza, by rozpoznać twarz. Skryta za kapturem, jest w istocie krzykliwie widoczna i znajoma. Ma imię, wyryte w każdym rzucanym spojrzeniu. Zdaje się, że wypychasz je z pamięci, ale ono tam jest... przez tych kilka sekund na pewno tam jest.

 

 

Nazwę to wpół uśpioną garścią niczego. Domem czegoś, co nic nie zmieni, ale chociaż raz spróbuję się położyć i przed snem zmówić modlitwę. Nie chcę się zastanawiać, czyją dziś twarz ma Bóg. Ważne, by pamiętał moje imię zwłaszcza wtedy, gdy pojawi się przez te kilka sekund. W kawalkadzie błyskawic, w krzyku upadających ścian i tańcu ognia.

 


 

2 komentarze
rika15  - 10/04/2016 14:56:59
Nie zgadzam się albo po prostu jestem jakimś wyjątkiem od reguły. Nie boję się rzeczy bez nazwy. Boję się tych, które je mają, bo ich wydźwięk niejednokrotnie paraliżuje, a sama myśl przeraża i powoduje szybsze bicie serca. Brak imienia powoduje niepokój, ale nie strach.
kleantes - 12/04/2016 18:17:44
Pytanie, na ile imię faktycznie nazywa pewne rzeczy.

Najnowsze wpisy

Anezja - kraina miast

 

nieprzystające

 

obligatoryjne

 

0rh-

 

budujące / rujnujące

 

początkujące

 

Anezja - kraina miast

 

wynikające

 

Wszystkie wpisy