>
photoblog.pl
Załóż konto

# Co by nie było..

Pisane nigdy nie przychodziło mi z trudnością..

W pewnym sensie to był mój ulubiony sposób wyrażania co we mnie siedzi.

Jak już to wyszło ze mnie co miało wyjść na białą kartkę papieru, mogłem zacząć sobie analizować i postarać się pomyśleć skąd pochodzi dane stwierdzenie.

Każde z nich zostawione w opublikowanej wersji, nawiązywało do obecnej emocji która mną akurat szargała.

 

Teraz zostałem z sobą w ciszy, w jakiś strzępach słów klejących się marnie.

I w sumie mógłbym napisać o zmartwieniach, o śmierci bliższego mi wujka i o tym czego akurat mi brakuje i z czym się zmagam..

 

Ale tak jak nie wiadomo kiedy pisanie tu stało się retro,

tak samo wyrażanie się stało się nawiązaniem do poprzednich trudnych przeżyć.

 

Życie stało się inne, my jesteśmy inni i bardzo dobrze.

Stanie w miejscu nikomu nie przyniosło nic dobrego na dłuższą metę.

Wyciągnięte lekcje były dla niektórych pretekstem do wybielenia swojego wizerunku, na etapie podsumowania.

Dlatego teraz odgrywają tylko epizodyczne role w moim życiu, bo na tym etapie nie było jeszcze możliwej eliminacji.

 

Dzisiaj mam wrażenie że umiem rozmawiać z wężami- tymi miłymi tylko ze zdjęcia,

Rozwiązałem sytuację z moim jawnym wrogiem, dla mnie jest martwy..

Mam prostą drogę do realizacji swoich celów, które w tym roku sobie wyznaczyłem, z realizacją na lata kolejne..

 

Czy coś się jeszcze zepsuje po drodze? Na pewno..

Czuję że muszę wyeliminować wszelkie rozpraszacze z życia i wziąć się za nie, zanim ktoś inny to zrobi.

Dużo przede mną, ale dużo już tez za mną..

 

Czas zrobić coś też dla siebie i powoli stawać się lepszym, by trafić na lepszych ludzi i środowisko.

 

 

 

Zapisuje żeby nie zapomnieć ;)

Dodane 6 dni temu
78
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika kefirowy17.