>
Zaczynamy mój miesiąc. Już za cztery dni urodziny z ostatnią dwójką z przodu :)
Na razie spacerki, póki jest słońce. Zero planów na najbliższy tydzień od przyszłego poleci oporowo pewnie....bo jak patrzę na kalendarz to jestem przerazona haha. Aczkolwiek lubię jak się dzieje, nie mam czasu wtedy myśleć o pierdolach. Wczorajsza terapia, mega mocna. Człowiek zaburzony naert nie widzi jakie emocje ukrywa wewnątrz i zasłania je innymi. Taki właśnie wczoraj wleciał temat..było ciężko..ale nikt nie mówił że zawsze ma być słodko pierdzaco xd
Maluch na drzemce a ja dzisiaj zebrałam trochę sił, dłużej pospaliśmy i idę spożytkować wolny czas na ćwiczenie zdobień ;)
Milego dnia <3