Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 17 STYCZNIA 2019 , exif
Wyświetleń: 145

Jak wyrazić niewyrażalne, gdy się nie jest poetą?

Słucham nowej płyty, i jak to ze mną często bywa w takich momentach doznaję uniesień, wzruszeń i ...

Jak to opowiedzieć, jak podzielić się tym wszystkim, światem w moim sercu, myślami, których sam nie potrafię nazwać, opisać. Świat, który zostanie w sercu, niewypowiedziany i milczący.

A może nie trzeba? Może ma zostać we mnie?

Zawsze marzyłem o kimś, z kim mógłbym dzielić ten świat dźwięków, który choć częściowo zrozumie, lub będzie przynajmniej próbował. Ale to miejsce obok jest puste i takim postanie. To mój wybór i zarazem przekleństwo, ofiara i dar. Nawet obrazy i zdjęcia, które pokazuję są tylko mizerną próbką ukazania mojego sposobu patrzenia na świat, który i tak zostanie niewypowiedziany, bo słowa są jak te gałęzie, które niby nie przeszkadzają, ale mimo wszystko obraz jest niewyraźny.

Nie jestem poetą. Nie umiem opowiadać siebie. Ale jest we mnie pragnienie.

Więc próbuję.

Od nowa.

Jeszcze raz.

I znów.

Może ktoś przez te drzewa zobaczy kawałek mnie nie zasłonięty i trochę zrozumie.

Photoblog.PRO barma a ja powiem , że jeśli bóg jest samą dobrocią , miłością , wszechwiedzący i wszechwidzący to nie oczekuje od człowieka takiej ofiary cierpienia / wszelkie bariery , normy itp... stworzyli ludzie ..bo łatwiej sterować człowiekiem żyjącym w poczuciu winy niż pewnym , że czyni dobrze
02/02/2019 20:43:32
~katowicebrynow He he, zgłaszam się do wysłuchania tych dźwięków i próby zrozumienia uniesień............
26/01/2019 20:05:23
elmar W każdym z nas drzemie pragnienie bycia zrozumianym, współodczuwalnym. Czasem myślimy, że tak, że właśnie spotkaliśmy na swojej drodze kogoś, kto tak doskonale potrafi zrozumieć nas i my rozumiemy tę drugą osobę. Myślę, że to istnieje, ale jest bardzo ulotne, bo nic nie trwa wiecznie, zmieniamy się ustawicznie i nasze zmiany mogą pójść w inną stronę niż tej drugiej osoby. I czar pryska. I jeszcze katujemy się myślą, że to nie było to... A było. Ale wtedy, nie teraz. Czy słuchamy tej samej muzyki teraz, co kilka lat temu? Ja niektórych książek zaczytywanych lata temu teraz nie wzięłabym do ręki. Więc ... jak znależć pełne zrozumienie, gdy nie rozumiemy samych siebie?
Ijeszcze jedno do tego pytanie - co lepiej - cierpieć z poczucia braku niezaspokojonego, czy też zrozczarowania po czasie? Nie szukam na nie odpowiedzi. Nie ma gradacji cierpienia, każdy ma własne.
18/01/2019 21:15:31
katesport przeżywanie tego typu uniesień świadczy o wielowymiarowej wrażliwości, a w samotność tylko potęguje ich moc. jest w tym coś czego nie da się uchwycić, przekazać, ani wytłumaczyć. i to właśnie determinuje ich wyjątkowość. taka refleksja. ;)
17/01/2019 22:32:30
marianfoto Hi hi a poeta wypowie nie wyobrażalne ? Literatura fikcji stworzyła określenie "" czaso kontinum "" - czyli z naszych decyzji , wyborów płynie dalszy rozwój wypadków / konsekwencją twojego , jest , taka sytuacja // nie można zjeść ciastko i mieć ciastko
17/01/2019 22:00:38