Photoblog.pl

Załóż konto

nn 

2012/05/04   

portret rodzinny rodzeństwa B

« następne   poprzednie »
portret rodzinny rodzeństwa B

 


   Przechodząc zauważyłam siedzące na dachu dwa gołębie. Jeden był bardzo duży i szaro czarny. Wyglądał na silnego młodziana, który nie lęka się zimy. Dobrze odżywiony. Po prostu modelowy gołąb. Obok siedział drugi, lecz ten, w przeciwieństwie do pierwszego wyglądał przerażająco wygłodniałego i zaniedbanego. Lekko brązowawy, choc głownie jego pióra wyglądała na pierwotnie białe, były całe postrzępione, jakby nie raz stoczył jakąś zaciętą walke nie wiadomo z kim. Miał haczykowaty dziób i smętnie zwieszoną głowa. Jego ptasia klatka piersiowa była jakby zapadnięta. Jedno oko było zaropiałe. Starsza pani wystawiła na okno naparstek z ziarnem, ptaki odleciały na chwilę. Pierwszy zrobił to bardzo szybko i daleko, drugi zaś ledwo się poderwał, żeby nie zostać uderzonym oknem otwieranym przez kobietę, lecz odleciał niedaleko. Ptaki ponownie siadły obok siebie próbując równocześnie jeść, lecz było to niemożliwe. Naparstek był zbyt mały, żeby dwa gołębie mogły z niego korzystać. Ptaki poczęły się przepychać. Słabszy zachłannie próbował zagarnąc swoją część w takim stopniu, na jaki pozwalała mu jego siły. Wyczerpany, próbował jeszcze skubać w głowe drugiego, żeby go odpędzić. Ten zaś nic sobie z tego nie robił, tylko dalej próbował dostać się do ziaren. Wysiłki pierwszego były zbyt słabe, silna gołębia główka ledwo co odczuwała wysiłki pierwszego ptaka. Wyczerpany gołąb poprzestał swoich działań. Odsunął się i począł przyglądac się spokojnie jedzącemu drugiemu gołębiowi. Ten zadowolony, że nikt mu nie przeszkadza spokojnie począł skubać pokarm z naparstka. Nagle usłyszałam przeraźliwy pisk. To ptasi biedak resztkami sił rzucił się na młodziana i począł dziobać bez opamiętania jego głowę, starając się trafiac w oczy. Przerażony ptak tym niespodziewanym atakiem nie zdążył nawet odlecieć. Z jego oczodołów zaczęła wypływac ciemnoczerwona maź. Ogłupiałe, oślepione zwierze, nie wiedziało co robić, na chwile poderwało się do lotu, zaraz opadło bezwładnie strocajać przy tym naparstek z jedzeniem. Dwa gołebie spoczęły obok siebie. Jesten stary i zurzyty, drugi młody ale ślepy, bez możliwości latania. Siedzieli razem, bez jedzenia, bez perspektywy. Jak równy z równym.

 

 

6 komentarzy
camden  - 01/06/2012 20:01:24
omfg
janiewiemjaniepamietam - 05/06/2012 13:25:43
?
camden - 05/06/2012 16:04:39
nota, najs

lolekdwojek - 08/05/2012 0:57:06
jesteś dla mnie inspiracją(możesz zinterpretować jak chcesz)widzę duże podobieństwo między nami, w mentalności i wyglądzie, jednak ja nie jestem tak bardzo śmiała w swoim sposobie bycia i przekonaniach, lubię tutaj zaglądać zawsze poprawi mi to humor :)
rockowecytaty  - 04/05/2012 17:59:24
http://www.photoblog.pl/rockowecytaty/122088354 fotoblog z rokcowymi cytatami polecam :)
mrsaggie  - 04/05/2012 14:18:10
klikam fajne, liczę na rewanż
+ zapraszam do znajomych :)

Najnowsze wpisy

portret rodzinny rodzeństwa B

 

Wpis janiewiemjaniepamietam

 

Wpis janiewiemjaniepamietam

 

Wpis janiewiemjaniepamietam

 

Wpis janiewiemjaniepamietam

 

Wpis janiewiemjaniepamietam

 

Wpis janiewiemjaniepamietam

 

Wpis janiewiemjaniepamietam

 

Wszystkie wpisy