>
Sytuacja Ci nie sprzyja? Coś Cię w środku gniecie? Może coś uwiera? Ostre, miękkie, gładke, w kratkę. Może Ci tak, po prostu, kurwa, niewygodnie? Hm, mam podobnie. Tak, że nawet tych zdań ułożyć nie potrafię. Czuję pustkę bez paru czyichś atrybutów. Chociaż wiem, że nie mogę. Chcę się po prostu dużo śmiać i chodzić wieczorami po dziwnych miejscach z kimś kto też lubi i rozmawiać o głupotach i o wszechświecie i może od czasu do czasu napić się czegoś truskawkowego. I fajnie by było śpiewać coś głupiego i czytać coś mądrego i piec coś smacznego. I fajnie by było nie nudzić się i porozmawiać o czymś więcej niż śniadanie. A czasem tylko o tym i przeżywać to jak najważniejszą sprawę. I zajebiście fajnie by było słuchać kogoś, kto ma coś do powiedzenia. I żartować z rzeczy, które nie mają znaczenia. I fajnie by było pomilczeć a potem rozmawiać bez przerwy. Ah, lubię utopijne rzeczy.