>
Tylko dwie niebieskie..
Przy łóżku stoi butelka wina, A. się śmieje rodzina alkoholowa.
Kiedy taka prawda, na trzeźwo się nie da. Albo muszę wypić, albo muszę zaćpać..
Styczeń się skończył - nawet nie wiem kiedy. Polatałam trochę po lekarzach z dziewczynami.
Co będzie w lutym zobaczymy.
Na treningach jestem dojeżdżania - A. obiecał że od stycznia się za nas weźmie, faktycznie dokręcił treningi, wszystkim grupom, bo chłopaki też wychodzą zajechani. Ja notorycznie nie mogę chodzić. "Nogi to podstawa, odbierają najwięcej tlenu" ja tego tlenu i tak nie mam. Ostatnio pojechałam bez wziewek - ani ich nie wciągłam ani ich nie wzięłam, kuźwa, myślałam że zdechnę. Ale i tak jest lepiej niż pół roku temu.