Photoblog.pl

Załóż konto

A&R&A&A 

2021/04/09   

 

« następne   poprzednie »

Takie rarytasy super sprawa, ale... moje ćwiczenia i picie wody ostatnimi czasy coś nie wychodzi. Muszę do tego wrócić, ale jakoś zebrać się nie mogę. Za łatwo można mnie złamać...

Weekend się zaczął, ale średnio na luzie bo Rafał jutro większe pole dnia w pracy. A na zakupy trzeba pojechać więc albo sam i wyjdzie, że cały dzień poza domem, albo razem wszyscy i zakończymy dzień u siostry. Wyjdzie w praniu.

Pogoda mogłaby się poprawić. Niby słońce, ale ten wiatr nie da wyjść z dziecmi. Wyszłabym chwilę gdzieś za wiatr, ale Adrian biega gdzie chce, a Ala odrazu piaskownica. Nie chce znowu kataru w domu. Także dzieci widać chcą, a nie można.

Cały świat dziś szumi o śmierci męża Elżbiety II. No cóż po Jego stanie widać było, że koniec jest blisko. Ma już spokój z tymi wszystkimi sprawami przyziemnymi. Niech spoczywa.

Jutro 10. Ciekawe czy obejdzie się bez obchodów czy zamieszek...

Przed Nami tak sobie teraz myślę same spore wydatki i okazje. Także nie ma lekko ale i nudy nie będzie.

Urodzinki pierwsze u znajomych, 18 u siostrzeńca, 4 już urodzinki Ali, wesele u córki siostry ciotecznej chyba ja z panieńskim w tym, schody, wakacje, wcześniej jakiś wolniejszy niedzielny dzień zoo, a coś jeszcze napewno się pojawi. Do zimy mamy fun.

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

W koncu jakieś światełko w tunel

 

Do d.

 

Happy

 

Co się dzieję?

 

(niestety) urodziny

 

I po majówce

 

Majówka i deszcz

 

Majówka czas start

 

Wszystkie wpisy