Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 148

Fot. Tomek Modrzejewski

Mod. Bartek Jędraś, Katarzyna Chmielewska
Wrocławskie Plenery Fotograficzne
Plener: Prerafaelici

Bartek jest tak pięknym facetem, że mogłabym na niego patrzeć godzinami. I nic poza tym.

Trochę jestem zła, że choć minęło kilka miesięcy i byłam pewna, że wszystko w porządku, to jednak ostatnie spotkanie wytrąciło mnie z równowagi. I właściwie nie wiem, dlaczego znów mi siedzi w głowie. Spacer po Gdańsku nocą może i brzmi równie romantycznie co wspólne oglądanie gwiazd, ale romantyzmu w tym było tyle samo teraz co wtedy - absolutne wielkie NIC.
Trochę przykro, że w głębi duszy chciałabym, żeby działo się to, co zapewne widzą ludzie patrzący z boku - że może jakiś romansik chociaż, ale nie, NIC.
ŻENADA.

 

Ech, no i co? Niby nie ma mężczyzn w moim życiu, ale zawsze się jakiś wpierdzieli, najczęściej właśnie wtedy, kiedy serio jest dobrze bez nich. Nawet dla mnie brzmi to jakbym jednak miała wciąż problem (a wcale nie chcę mieć).

Odliczam do piątkowego zouka (wczoraj nie dałam rady, ale to nie dziwne, skoro poszliśmy spać o 5.30, a jeszcze do Wrocławia trzeba było dojechać), to pewnie mi zaraz przejdzie.
Zastanawiam się, czy nie jechać na zoukowy festiwal pod koniec marca, ale trochę mam opory, bo nikogo nie znam.

Zmiana dni prób i w efekcie od przyszłego tygodnia zajęcia taneczne mam w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki. Mam nadzieję, że mój organizm nie wysiądzie, bo na razie nie chcę rezygnować z niczego, choć trochę się obawiam. Póki co jest średnio, bo od kilku tygodni coraz bardziej boli mnie biodro. Oliw ma mnie w czwartek umówić ze swoim fizjoterapeutą, chyba już czas przestać to odkładać.