>
...ważne by isc w strone śwaitła...
ta...ale ja poszłam tam gdzie ciemno i skręciłam w ślepa uliczke?
nie to nie ta bajka
żyłam sobie pewna Lusia...
i co było dalej??
nadal żyje...
heh..tak.
Dawno mnie nie było, ale wiecie, nauka, one, ono, on, jedzenie
i herbata

(jeszcze raz) cyanamonowa wymiata:)
i moje urodziny.
taaa..fajnie było
i oczywiście moja pasja...ksiązki, dokładnie fanatstyka
bo B.M nie licze bo i tak go kocham
oh odżyj!!
ale własnie...czytam duzo
bo lubie.
I chce sie zabrać do ksiązki '' Zew księzyca'' -dzieki ciocia
ale jak to ja...chce ale nie moge.
kasiżka z typu siądz tam gdzie cicho i pij hot chocolate:):) / wtedy czytaj
z tym....cicho było i nadal będzie....(fakt nie do książki...)
a hot ch...jak wypije 2 to wariuje... a herbata tylko z nimi:)
więc by sie zebradź, trza duzo pracy:)
a poza tym czeka jeszcze ''taniec nad przepaścia'', ''latarnik'', ''wywiad z wampirem''
i chyba H.P zaczne kiedyś
bez h.P daje sobie 2 tygodnie, bo zjazd bezie, a ja musze potem odespać, ...już za 5 dni
a i wiecie co...mam go na szafie.
Tak Bob Marley wisi na szafie
'' Three little birds...'' słucham w tej chwili...
a foto Bochenciu zrobiła. Bawiła sie w artstkę
ale ładnie wyszło... obejrzyjacie horror ''Posłańcy'' 

całkiem fajny:)
tyle...
....''zapal świeczke, za tych których zabrał los...''
[*][*][*]