Photoblog.pl

Załóż konto

one breath 

2017/10/19   

 

« następne   poprzednie »

Dobiegł końca najbardziej pojebany okres w moim życiu. Udało mi się go zakończyć w najpiękniejszy sposób w jaki mogłam to zrobić. Wszystko było takie jak powinno być. W głowie będę przetrzymywać obrazek jak leżę wtulona w Ciebie, a Ty wodzisz dłonią wzdłuż mojej talii. Będę miała przed oczami Twój uśmiech - ledwo dostrzegalny w ciemności pokoju, ale przeze mnie bardzo dobrze zapamiętany. Dziesięć miesięcy trudu, podczas których oboje cieszyliśmy się swoją obecnością, podczas których oboje się pogubiliśmy i podczas których oboje płakaliśmy, nie wiedząc co będzie dalej. Pójdziemy własnymi drogami ku lepszemu gdzieniegdzie łapiąc mniej lub bardziej tęskne spojrzenia w swoją stronę. Tak oto jesteśmy - każdy sobie z osobna ostoją.

 

Napisałam to 13 września. Minął miesiąc i Ciebie nie ma. Teraz jak zamknę oczy widzę Ją w Twoich ramionach i Twoje usta łączące się z Jej ustami. Dudnią basy, a ja odwracam się po to by tylko kiwnąć głową na przywitanie. Nie chcę pozwalać sobie na więcej. "Po prostu jesteśmy. Po prostu jesteśmy i zdarza się to, co ma się zdarzyć." Może jak sięgniesz po tę książkę i przeczytasz to zdanie, będzie Ci przykro. Chociaż w połowie tak bardzo jak mi, gdy uświadomiłam sobie, że zostałam nagrodą pocieszenia.

 

Dużo było obaw, ale potrzebowałam tego.

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika haveless.

Najnowsze wpisy

Wpis haveless

14/04/2019 20:23:24

Wpis haveless

16/07/2018 20:53:47

Wpis haveless

20/03/2018 22:50:57

Wpis haveless

04/03/2018 18:10:07

Wpis haveless

21/02/2018 18:01:23

Wpis haveless

29/01/2018 21:08:17

Wpis haveless

16/01/2018 21:23:56

Wpis haveless

02/01/2018 15:09:00

Wszystkie wpisy