Photoblog.pl

Załóż konto

one breath 

2017/07/28   

 

« następne   poprzednie »

Wokół pusto i cicho, a ja ciągle wrzę. Od tej wewnętrznej karuzeli chce mi się rzygać. Mnóstwo we mnie niezrozumienia i żalu, którego nie umiem zaakceptować. Tak bardzo mi przykro, że nie ma tu dla mnie miejsca. Jestem sama.

Sobotnia noc była ciągiem niespodziewanych zwrotów akcji. W tym wszystkim zabrakło tego, na co liczyłam najbardziej. Wróciłam do domu z rozciętym łukiem brwiowym i zamiast na pomoc doraźną poszłam do McDonald'sa. Powinnam być teraz nad jeziorem z okazji urodzin P., ale siedzę i płaczę. Czemu za parę godzin dobrego humoru muszę płacić całodniowym zniechęceniem do świata i samej siebie?

Nie mam pracy ani pieniędzy. Oglądam zdjęcia znajomych, którzy opalają się na zagranicznych plażach albo chociaż zwiedzają polskie miasta, a ja spędzam najsmutniejsze wakacje swojego życia. Jutro odbiorę książkę z biblioteki i jeszcze bardziej odczuję ciężar wrześniowej poprawki. Jestem do niczego.

3 komentarze
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika haveless.
wearegoinghome  - 28/07/2017 15:39:35
do podróżowania nie trzeba pieniędzy, tylko troszkę organizacji
haveless - 28/07/2017 19:05:13
dużo przyjemniej podróżowałoby się z kimś lub do kogoś.
mindsoulmates  - 28/07/2017 15:23:29
high five! dla mnie te wakacje też są najsmutniejsze.

Najnowsze wpisy

Wpis haveless

14/04/2019 20:23:24

Wpis haveless

16/07/2018 20:53:47

Wpis haveless

20/03/2018 22:50:57

Wpis haveless

04/03/2018 18:10:07

Wpis haveless

21/02/2018 18:01:23

Wpis haveless

29/01/2018 21:08:17

Wpis haveless

16/01/2018 21:23:56

Wpis haveless

02/01/2018 15:09:00

Wszystkie wpisy