Photoblog.pl

Załóż konto

Wpis harmonijnychaos

oj długo mnie tu nie było.. 

u nas sporo zmian się szykuje :)


z powodu nieodpowiedzialności ludzi dodaję kolejny raz: 

Szukam osoby. która miałaby ochotę pojeźdźić na siwej 1-2 razy w tygodniu; nie wykluczam częstrzej jazdy. Liczą się chęci, nie umiejętności i doświadczenie. 

Klacz spokojna i opanowana w obejściu jak i pod siodłem; oferuję cały sprzęt do jazdy. Klacz stoi w okolicach Ciechanowa:) 

Wpis harmonijnychaos

Kochani bardzo serdecznie zapraszam :

https://www.facebook.com/Night-Moon-670432279787991/

bedzie nam bardzo miło jak odwiedzicie. Jesteśmy tam częściej:) 

U nas wszystko dobrze, poza faktem, że od ponad tygodnia pada dzień w dzień i nie mamy jak pracować. Siwej napewno sie to podoba ;) 

 

Wpis harmonijnychaos

Księżniczka *.* 

W piątek sobie wsiadłam. Początek bardzo spokojny koń trochę  " do przodu" ale dawało radę. 

Po pierwszym zagalopowaniu Siwa odpaliła wrotki, to było coś po prostu śmiesznego XD 

Galop zaczynałyśmy od skoku jakby przez przeszkodę 70 cm. a później kilka bryków i galop- kogoś talent skokowy sie marnuje :p

kolejna część jazdy to był etap " zajdz sama albo ja Cię zdejmę" - okazało się, że coś jescze pamiętam i nie dałam się, ale za to teraz ledwo chodzę przez zakwasy :p 

 

Wczoraj tylko lonża, a do Siwej pewnie w poniedziałek :) 

Wpis harmonijnychaos

Już jutro do małej! 

Tęsknię za nią niesamowicie :c 

 

Wpis harmonijnychaos

Tak się zmieniła grzywa :) 

 

 

Wpis harmonijnychaos

poszukiwania smaczków :D 

Wczoraj odwiedziłam Siwą. Bardzoo się za nia stęskniłam :c 

Grzywa krótka ogonek też. Przytniemy jescze bardziej jak już w 100% skończą się muchy.


Mam juz siodło przystosowane do Małej <mam nadzieję> czekam jeszcze tylko na wędzidło, oczywiście nie mogłam się powstrzymać i kupiłam jej jeszcze ochraniacze :p 

 

 

Wpis harmonijnychaos

Nie ma na nic czasu. 

Myślałam, ze początek roku będzie jeszcze luźniejszy.. no ale się pomyliłam. 

Sierść z Siwej leci strasznie i co się okazuje jelonek wraca do gry! 3/4 zadku i coraz więcej lewej strony zmienia się bardzo szybko :)

Nie mam nowych zdjęć.. :c

Wpis harmonijnychaos

Bardzo lubię to zdjęcie, mimo to, że Siwa wyszła nieproporcjonalnie :p 

Druga łąka odgrodzona, koń szczęśliwy więc ja też:) Średnio co godzinę przychodziła na jakieś 20min odpocząć od jedzenia, no bo w sumie ile można;) Siwa to koń, który sam dba o woją masę-to bardzo dobrze; niestety ja bym z niej zrobiła taką małą kulkę.

Jutro po pierwszym szkolnym szoku ruszam do Małej, będą nowe zdjęcia :) 

Wpis harmonijnychaos

Jutro ostatni dzień wakacji :c 

Nie chcę siedzieć w szkole po 7-8h i jeździć do Siwej tylko wieczorami, spędzanie z nią większej części dnia bardzo mi się podoba :c

Mam też nadzieję, że nie będę miała tyle zmartwień co rok temu; wystarczą mi jakieś drobne problemy z Siwą i koniec. 


Kopytka coraz lepiej! trochę  uwagi i jest wielka poprawa. Siwa przyjęła też wędzidło, jest trochę małe i za mocne więc trzeba wymienić, ale liczy się to, że zaakceptowała; ogłowie ledwo dobre.. ma dzieciak tak małą głowę, że szok.. wszystko muszę dokupować mniejsze. Myślałam, że popręg będzie za mały bo Siwa wydaje się szeroka, okazało się, że mógłby być mniejszy, nie mam miary w oczach :p

 

 

 

Wpis harmonijnychaos

Ręka opalona jak nigdy :D 

Całe wakacje w stajni robią swoje ;P 

 

Wpis harmonijnychaos

Mój mały Jelonek:) 


Wakacje minęły bardzo szybko :c

Były to jednak dla mnie bardzo ważne dwa miesiące. Poznałam człowieka, który uświadomił mi wiele.. przede wszystkim ile umiem i jak dużo mogę osiągnąć; może dlatego, że uwierzył we mnie jak nikt? Najwięcej dała mi chyba szczera rozmowa, o tym co przeżyłam z końmi, co mnie podłamało, ale i wzmocniło, o relacjach z bliskimi.. zwykła rozmowa, której nie dostałam od osób, żyjących ze mną tylko od człowieka którego znałam niecały tydzień. 

Byłam tam pierwsze 7 dni lipca; akurat moje urodziny, dostałam Siwą od cioci, dzięki której w sumie znalazłam się w tym wspaniałym miejscu. 

Wróciłam do domu, starałam się robić wszystko jak tam, pracować z siwą z ziemii- zaprzyjeźnić się.. Wzięłam za bardzo jednak do siebie docinki i komentarze ludzi, którzy na siłę chcieli mi uświadomić, że liczy się jazda. 

Więc przestałam cokolwiek robić.. jeden tydzień, drugi Siwa była tylko czyszczona i czasami się pobawiłyśmy, ale to też delikatnie bo jakoś nie radziłam sobie z wywieraną presją. Chciałam zmienić wszystko, ale nie mogłam. Zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam, że Siwa przyjaechała ze mną.

Na początku sierpnia byłam z koleżanką u niej w stajni, zapytała się instruktorki o jakieś zwykłe stadne zachowanie konia a ona zaczęła wymyślać jakieś pierdoły, które dla mnie były po prostu śmieszne. Później kobyłka miała pochodzić na lonży; zaczęła wchodzić na waścicielkę, jedyne co się pojawiło to bat. Wtedy coś we mnie pękło, zapytałam bez zawahania czemu daje komuś konia, którego sama nie zna.. zrobiło mi się głupio gdy spojrzała na mnie ze zdziwieniem więc wolałam nic już nie mówić.

Zastanawiam się tylko jak ludzie mają poznawać konie skoro uczą tego osoby, które wiedzą tyle co nic o jego naturze? 

Śmieszne, że można żyć z koniem 10 lat i nie znać go. 

A ja wyciągnęłam ze wszystkiego wnioski i zaczęłam od początku, wolę godzinę czyścić i siodłać konia w zgodzie niż robić coś wbrew jego woli. 

Dogadanie? PODSTAWA; jeśli ktoś chce tylko jeździć i jeździć polecam rower:)

 

 

 

 

 

Wpis harmonijnychaos

Dziś dzień pozytywny. Od 12;30-15;30 miałam zajęcia, później czekalam na transport. Wieczorem pojechałam porobić zdjęcia, konie stały w stajni więc mogłam w spokoju pojeździć. Jazda fajna, nawet bardzo; udało nam się zagalopować! kilka kroczków a tak cieszy:) oczywiście tupania nóżką było trochę, ale najważniejszy jest efekt. Oby więcej takich chwil!(:

 

 

 

Wpis harmonijnychaos

Przeglądałam starocia i znalazłam takie podobne foto. 

Często sobie myślę co u niego.. czy ma tam lepiej? eh w sumie wie to tylko on. 

Tęsknię niesamowicie..


Ostatnie dni wakacji a pogoda taka brzydka- dziś cały dzień pada. Z jazdy nici, ale może uda nam się pobawić :) 

 

Wpis harmonijnychaos

Dziś cały dzień w stajni; jazd sporo więc czasu dla Siwej mało.

Miałam jedną przerwę w której udao mi się umyć Siwą i pojeździć; może nie była to ambitna jazda, ale radość ogromna. Oczywiście zagalopowanie po jaakimś czasie się udało ale za pierwsze 3-4 razy dostałam tylko baranki. Zbieram się na dłuższą jazdę, ale plany jak to plany u mnie cały czas się zmieniają;)

Wpis harmonijnychaos

Dziś Siwa dzień na padoku; cały sad odgrodzony więc jabłek i pysznego mlecza do jedzenia tyle, że hoho:) Trawa w tym roku bardzo szybko odbija więc konie się nie nudzą.

Jutro doprowadzę konia do porządku; nawet dzień wolny trzeba spędzic aktywnie w stajni, bo w piątek ruszamy zadki! Może uda nam się skoczyć w teren *.*