Photoblog.pl

Załóż konto

A casu ad casum. 

2019/11/08   

Glasses girl

« następne   poprzednie »
Glasses girl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwsze 3 dni w nowej pracy za mną.

Dzisiejszy dzień był dosyć ciężki, nie tyle fizycznie, co psychicznie.

Choć fakt, trochę nadźwigałam się.

 

 

 

Moja praca bywa ciężka, fizycznie, psychicznie, bywa obrzydliwa, zapachy, widoki, nie każdy to wytrzyma.

Śmierć jest na porządku dziennym.

Z moją wrażliwą naturą nie jest to łatwe, ale - choć mnie samą to szokuje - daję radę.

Jeszcze przede mną dużo okropnych rzeczy, zdaję sobie z tego sprawę, ale nie zniechęca mnie to.

Dam radę, bo to, co robię, choć bywa naprawdę trudne, śmierdzące, wręcz ohydne - daje satysfakcję i to nie małą.

To ma po prostu sens. 

Wierzę w karmę, w tę dobrą również i wierzę, że kiedyś to dobro do mnie wróci.

Lubię uszczęśliwiać ludzi, szczególnie tych, którzy już zapomnieli co to znaczy szczęście.

Czuję, że jestem to winna światu.

 

Każde zło, jakie kiedykolwiek i jakkolwiek ze mnie wyszło, właśnie znika i staje się kompletnie nieistotne.

Tak czuję.

 

 

 

 

To naprawdę daje szczęście.

I jaką nie dostanę wypłatę za to, co robię, największą zapłatą dla mnie jest uśmiech i nowa nadzieja w oczach, które już tę nadzieję wcześniej straciły.

 

 

 

Dziękuję i dobranoc.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Glasses girl

 

Wpis grandaparuo

 

Thoughts

 

Wpis grandaparuo

 

Jak zwykle

 

Czy to Freddie?

 

Po prostu ja.

 

Moja Lena

 

Wszystkie wpisy