Photoblog.pl

Załóż konto

 

2022/07/18   

 

« następne   poprzednie »

Paryż na żelu pod prysznic.

I moja reakcja zrozumiała dla zaledwie dwóch osób.

 

Paryż w jakieś gierce w telefonie.

 

Paryż gdzieś na Instagramie.

 

Paryż gdzieś w tv.

 

Paryż everywhere. Znowu!

 

Piosenki i film, które kojarzą mi się z tamtejszymi przygotowaniami. Z tą wiarą.

 

Samoloty.

 

Coraz częstsze wybuchy radości. Uświadamianie sobie, jak niewiele już zostało. Ostatnie tygodnie. Dwa. Powtarzanie sobie, że "jeszcze cały tydzień w pracy do przeżycia, a potem już ostatni z tą świadomością, że...".

 

I nadchodzi sobie dzisiaj.

W drodze do pracy słyszę i widzę na niebie helikopter. Świeci słońce.

Dzień w pracy okazuje się być nie aż tak tragiczny, mimo że ostatnio nawet nie mam ochoty zwlec się z łóżka, żeby tam iść; tak bardzo potrzebuję urlopu.

Kolejne samoloty. I ten znikający za chmurą.

Niebieskie skrzydełka.

Ogarnięcie połowy rzeczy po pracy, które miałam zaplanowane na ten tydzień.

Wena, uśmiech, radość.

Ogarnięcie niespodzianki, przychodnia, fotograf, krawcowa. Chillout na ławce, chłodne łyki wody. Szybki przegląd mediów, zapisanie posta na później. Powrót do domu.

I dosłownie po kilku minutach łzy szczęścia.

 

 

 

 

 

T O   S I Ę   D Z I E J E .

 

 

 

2 komentarze
padholder  - 27/07/2022 9:54:24
urlop w Paryżu ?
girlwithsafetypins - 28/07/2022 22:04:25
Tak jakby :P

Najnowsze wpisy

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wszystkie wpisy