Photoblog.pl

Załóż konto

 

2021/08/31   

 

« następne   poprzednie »

Kilka dni później nastąpiła kolejna akcja.

Jeżeli girlwithsafetypins, podczas dnia wolnego wstaje przed siódmą rano, to Ty już wiedz, że coś się dzieje. Zdążyłam zjeść pół bułki, a później zrobić siku gdzieś tam, dwie i pół godziny później, jednocześnie zaoszczędzając dwa złote dzięki Pani wychodzącej przede mną i drzwi przytrzymującej.

Dotarcie. Żabka, hot dog. Kupienie starszej Pani kawy i ofiarowanie potężnej reszty.

Krążenie i błądzenie. Aż w końcu.

Przed wyjściem z domu zdążyłam się przespać zaledwie półtora godziny, więc położyłam się i zasnęłam tym razem na trzy i pół.

Ogar, jedzenie, kawa, prysznic i suszarka na trytytki. I oto ja, człowiek bezproblemowy, chwyta za słuchawkę i ogarnia temat. TO JA PANI DAM NOŻYCZKI I PANI PRZETNIE TE TRYTYTYKI. Piszczenie do lustra, ekscytacja. NO PROSZĘ, JAKA ŁADNA FRYZURA. Idę. Mam blisko, mam też pół godziny. Wlatuję do miejscówki zaraz obok i kupuję małe piwko.

Sama nie wiem, czy dla odwagi czy dla ochłody. Wskazane jedno i drugie.

Obczajam internety i widzę zdjęcie z dopiskiem. Kilka minut później podnoszę wzrok i co widzę kawałek dalej?

O M G.

Czuję, jak emocje rozwalają mi żołądek.

Czasu coraz mniej, dopijam piwo i idę. Początkowo trzymam się prawej strony, ale już po chwili idę na sam środek.

I oto zaczyna się to, na co czekałam od długich miesięcy.

Ku*wa mać. Czuję się szczęśliwa. Tak bardzo szczęśliwa!

Co za widok! To takie cudowne, siedzieć samej na ziemi i mieć przed sobą widok jak ze snu.

Obrazek jak z jednej z moich ulubionych książek.

Jaki to był ogień!!

W pewnym momencie podchodzi do mnie koleś z pytaniem: "I co, warto było sobie zrobić wycieczkę?". I ja już w tym momencie wiem kim on jest, skoro wie, że jechałam tu trzy godziny.

I jestem sobie w moim niebie, smyrana piekielnym ogniem, a tu nagle akcja "prezent". No czegoś takiego to jeszcze w kinach nie grali. Ktoś mnie docenił, ktoś mnie dostrzegł. Choć totalnie tego nie potrzebowałam i nie spodziewałam, bo po prostu to byłam ja realizująca siebie. A tu jeb, podchodzą do Ciebie ludzie i jeszcze Ci dziękują. Nie no, jestem pierwszy raz. TO WIESZ CO, TY SIĘ PÓŹNIEJ TRZYMAJ OBOK MNIE. I to był moment, w którym wiedziałam, że radość moja będzie wielka. Mija jakiś czas, idę do toalety i z powrotem. Obejmuję stanowczo kierunek. I już twardo (mimo, że nogi miękkie) idę. W środku piszczę jak skurw*syn. I oto pewna rzecz wypier*ala mi się z rąk xD A on ją podnosi. No wejście prawie jak u Greya xD I się zaczyna. Po długich miesiącach oglądania Go przez internet, mam Go przed sobą. Przez te miesiące czas tak bardzo się dłużył, a teraz leci tak szybko! Zaskoczeniem okazuje się dziewczyna; wcześniej poważna, sprawiająca wrażenie zimnej su*i. Rozmawiamy, np. o Lanie, a ona podaje mi piękną rzecz z pięknymi słowami.

I oto On staje ponownie przede mną.

Usiłuję zachowywać się normalnie. Mówię, że jutro się widzimy.

PRZYPOMNIJ MI (...), ŻEBYM JUTRO PAMIĘTAŁ.

I to wtrącenie po angielsku.. ;>

Przytula mnie.

Pędzę do nowo poznanej Pani Ani, która z kolei poznaje mnie z kolejnym człowiekiem. W międzyczasie pyta mnie: KIEDY SIĘ W NIM ZAKOCHAŁAŚ? A ja wybucham śmiechem. Zaprzeczam i tłumaczę, oczywiście bardzo dyplomatycznie. Chwilę później okazało się, że poszłam z nim pogadać o transporcie xD

Idę na piwo i opowiadam historie. Boże, jak ten chłopak mnie słuchał! I zachwalał mój outfit. Odprowadził mnie, wziął na ręce i obrócił dookoła. Pożegnaliśmy się. Przekąsiłam coś i obejrzałam prezent.

Później B. udostępnił zdjęcie, które zrobiłam.

Zaopatrzył je w czarne serduszko.

Zasnęłam szczęśliwa, ponownie z tą cudowną świadomością, że jutro znowu ;>

 

 

1 komentarz
annna97  - 06/09/2021 13:14:39
fajnie się czytało :D

Najnowsze wpisy

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wszystkie wpisy