Photoblog.pl

Załóż konto

 

2018/12/07   

 

« następne   poprzednie »
Powiększenie

 

 

Dobrze by było, gdyby ktoś jutro postawił obok mnie taką tabliczkę xD

 

Ogólnie wkurza mnie fakt, że akurat teraz muszę być w zasmarkanym stanie z przesuszoną dziurką nosa od stałego jej wycierania. I żeby to się jeszcze dało zasłonić.. Ale nie. Gdy nakładam puder, skórki są jeszcze bardziej widoczne. Faken. Jednak nie pozwolę, żeby po tym hardcorowym tygodniu, choroba popsuła mi plany. No way.

Jaram się faktem, że jutro skończę wcześniej i mniej więcej 3, 5 godziny po skończeniu pracy zobaczę się z Panią B., po kolejnych dwóch będę przeżywać apogeum ekscytacji i ogólnego podjarania świadomością, że.. :D A po jeszcze następnej godzinie będę płonąć, przysięgam.

I stwierdzam, że to chu*owe uczucie, gdy traci się smak i węch przez chorobę.

Idziesz się kąpać - nie czujesz zapachu żelu, wcinasz pomidorki koktajlowe - nie czujesz ich smaku, zapalasz ciasteczkową świeczkę - nie czujesz jej zapachu.

Ale tak jak już rzekłam - no way. Spłonę. Jak ta świeczka.

 

Próbuję wybrać strategię, ale nie mogę się zdecydować, co będzie najlepsze. 

Dzisiaj naszedł mnie w sklepie jeden pomysł, ale czy to zdałoby egzamin przy tym demonicznym spojrzeniu ? W sumie następna taka okazja byłaby dopiero za rok. Sama nie wiem. 

Zobaczę, jakie będą okoliczności. I co będzie najbardziej adekwatne.

Na pewno pokieruję się zasadą "Nie bój się prosić o to, czego pragniesz".

Pytanie tylko, czy to będzie akurat jutrzejszy dzień.

W sumie jak sobie przypominam, jak bardzo efektowna okazała się moja bezpośredniość w lipcu, to.. mam chęć zrobić coś w ten deseń :D

O kur*istrzał <3

 

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wszystkie wpisy