Photoblog.pl

Załóż konto

 

2018/03/02   

 

« następne   poprzednie »

To może zacznę od tego, że nie mam wielkiego doświadczenia z podkładami.

Z tego co pamiętam, to przygodę z nimi zacząłam jakoś w liceum, chyba. Polegało to głównie na kupowaniu takich za paręnaście złotych, nałożeniu kilka razy i zrezygnowaniu. 

Na pewno będąc na studiach, zaprzyjaźniłyśmy się razem z koleżanką z podkładem w musie z Essence. Był idealny, ale oczywiście jak na złość wycofali go ze sprzedaży.

Wtedy przeszłam na Maybelline Affinitone. Raz 09, raz 03. I tak było przez dłuższy czas. Jakiś rok temu skusiłam się na Loreal True Match (1.N) i Revlon Colorstay (110). Coś zupełnie nowego w mojej kosmetyczce. Revlon okazał się być jakiś taki zbyt różowy, a w Lorealu nie do końca urzekły mnie świecące drobinki i słabe krycie. Na wakacjach zeszłego roku mieszałam Revlona z Affinitonem (chyba 09) i to połączenie sprawdzało się wtedy całkiem spoko. Pod koniec lata kupiłam Revlona, ale odcień 150 Buff, który okazał się być strzałem w dyszkę.

No to zacząłam kombinować z pudrami. A z tym nie miałam nigdy wcześniej do czynienia, nigdy.

Kupiłam Rimmela Stay Matte, transparentny. Fajny, jasny. Jednak problem mam z nim taki, że o tyle o ile w miarę spoko wygląda na żywo, to na zdjęciach wyglądam w nim  jak trup. Chcąc to zmienić, zaopatrzyłam się w to samo, tyle że odcień 003. I nie wiem, niby nie najgorzej, ale chyba jednak troszeczkę za ciemny. Jakby mi ciemniał po chwili.

No to kupiłam puder z Affinitone, numer 20. I też jest spoko, ale to nadal nie jest to.

Stwierdziłam, że to może zależy od tego, na jaki podkład się go nakłada.

Parę dni temu testowałam znów podkłady z Affinitone, ale kurde, jakoś nagle tworzą mi maskę. To pewnie przez fakt, że jednak teraz jest zupełnie inna pora roku niż wtedy, kiedy się sprawdzały, wtedy miałam twarz spaloną słońcem. 

No to w końcu wczoraj, po dłuższych przemyśleniach, poszłam po pracy do Rossmanna i kupiłam podkład z Bourjoisa Healthy Mix, odcień 50. 

I nie wiem xD Wczoraj jeszcze szybko zapieprzałam do domu, żeby zmyć to co miałam na twarzy po pracy i przetestować Bourjoisa przy w miarę naturalnym świetle. I okazało się, że też w sumie maska z lekka :/ Ale tylko z jednej strony xD Może dlatego, że z jednej nałożyłam go trochę więcej.  Przypudrowałam transparentnym. To samo zrobiłam dzisiaj rano przez wyjściem do pracy. A gdy wróciłam, to to co zostało mi po całym dniu na twarzy, jakoś nie zachwycało. Zjechało. A tak w ogóle, to ma słabe krycie. 

Musiałabym pokombinować, może coś z czymś pomieszać, ale średnio wiem co z czym. A i tak nie mam na to teraz kompletnie czasu. 

Trochę mnie boli te ponad 60 zł za Bourjoisa :P Bo gdyby to był podkład, który rzeczywiście by się sprawdzał to spoko, no ale tak nie jest.

Za to dzisiaj kupiłam sobie ponownie 150 Buffa z Revlona i chyba będzie najlepiej jak już ze mną zostanie, bo wyglada u mnie najlepiej. I to w promocyjnej cenie, praktycznie połowa normalnej. Trochę mi rekompensuje ten ból po Bourjoisie :P

I jeszcze kupiłam dzisiaj pomadkę z Gosha, naprawdę spoko. Nie dość, że fajnie pachnie to jeszcze ma spoko opakowanie, takie miłe w dotyku xD Oby tylko nie wysuszała.

W takim razie zostaje mi jeszcze kwestia znalezienia naprawdę fajnego pudru, który będzie dobrze się prezentował i nie będzie mi podkreślał suchych skórek, a z tymi mam teraz problem, bo ch*jowo to wygląda. Myślę nad pudrem mineralnym z Annabelle. Ale kompletnie nie wiem którym xD 

Pomieszanie z poplątaniem :P

 

20 komentarzy
przemislove  - 03/03/2018 2:11:06
Piona, ja też Revlon Buff :D I Rimmel Transparentny xD U mnie on w ogóle nie daje żadnego koloru, dodatkowo ja go nakładam minimum, dla mnie on po prostu matowi trochę japę na jakiś czas, jest spoko, wydajny, ale chętnie bym wypróbowała jakiś inny lekki :P A Revlon też mi najlepiej pasuje, nie ma różowych tonów, jest ładny, beżowo żółciutki. No i ta wersja z pompką jest ok bo jest lżejsza niż poprzednia ponoć, nie daje efektu maski - albo kwestia nakładania, ja nakładam gąbeczką i przez to ma słabe krycie u mnie, ale przynajmniej efekt naturalny, a nie szpachla xD Tak teraz się jeszcze zastanawiam nad podkładem NYX Matte but not flat czy coś takiego, ale najpierw chciałabym obadać odcień w drogerii :D
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 9
girlwithsafetypins - 03/03/2018 14:19:37
Jaki róż byś poleciła ? :P
gosiija - 03/03/2018 16:54:24
@przemislove a się wtrące- ten puder z Rimmela Stay Matte nie zapycha Cię ? Sama poczytałam wiele pozytywnych opinii o nim i mam ochote przetestować, a potem na YouTube pojawiły się opinie, że mocno zapycha :/ I jestem ciekawa jak u Ciebie się sprawuje ?
przemislove - 08/03/2018 20:18:45
@gosiija, hmm, nie, chyba nie, nie zauważyłam nic takiego... A może zapycha, a ja o tym nie wiem? U mnie szczerze ciężko coś takiego wykryć, bo moja cera ma lepsze i gorsze dni, czasem mnie wysypie nie wiadomo czemu np. ostatnio jak w ogóle się nie malowałam, naprawdę ciężko mi stwierdzić. No ale używam tego samego pudru już bardzo długi czas i nie zauważyłam niczego szczególnego. Może byłaby różnica gdybym kompletnie go odstawiła czy wymieniła na inny, a tak to ciężko mi ocenić :( Może tak zrobię jak mi się skończy opakowanie i zobaczymy. No i fakt faktem ja tego pudru używam minimum, przejadę po nim raz czy dwa pędzlem, może to też ma jakieś tam znaczenie.
przemislove - 08/03/2018 20:30:34
@girlwithsafetypins Powiem Ci, że mam 3 i same takie z niskiej półki i ani nie są złe, ani nie urywają d*py. 1.Mineralny róż do policzków z Wibo, nr 03 z lekkimi drobinkami, Smooth'n wear blusher też z Wibo, zupełnie matowy i Blusher z My Secret z drobinkami - wzięłam przez wzgląd na odpowiadające mi kolory, łączy je to że są delikatne i ciężko z nimi przegiąć, a o to mi chodziło. No ale czy są godne polecenia? Nie wiem, pewnie nieszczególnie :D @gosiija Prędzej by Ci coś poleciła chyba. Ja ogólnie jak wykończę te, mam zamiar poszukać sobie jakiegoś "ideału" albo dwóch. Z tego co wiem fajne są róże z Bourjois, Catrice podobno mają spoko, z wyższej półki to chyba The Balm, no i jeszcze te : https://static.ladymakeup.pl/img/3/4/34917_800_I_Makeup_-_Blushing_Hearts_Triple_Baked_Blusher_-_R_do_policzk_w_7_.jpg?1431092441 :D
girlwithsafetypins - 08/03/2018 23:38:20
W sumie póki co właśnie taka dolna półka mnie interesi, żeby w ogóle coś przetestować i przekonać się czy to dla mnie :D Dzisiaj na przykład użyłam takiego ciemniejszego pudru, który już leżał od jakiegoś czasu, jako różu xD Ale to tak tylko w domu, w formie testu, jutro zrobię rano publiczny debiut xD
Zerknę na ten z Wibo :)

jjadziucha  - 02/03/2018 20:09:58
Revlon mój ulubieniec a poza nim to affinitone i rimmel też są fajne. Bourjois szukałam ostatnio, ale nie mogę trafić na swój odcień. Fajne są też No5. :)
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 9
girlwithsafetypins - 02/03/2018 20:26:24
No więc właśnie. Ja nie korzystam z żadnych bronzerów, nic nie konturuję, więc podkład i puder to jedyne co nakładam. I coś właśnie w żaden fajny puder nie mogę trafić, bo albo podkreśla skórki albo tworzy maskę, tak jak piszesz.
jjadziucha - 02/03/2018 20:32:49
Ja w ogóle za pudrami nie przepadam jakoś, chyba po prostu boję się efektu maski. No5 jest też bardzo fajny, po nim nie zauważyłam efektu maski a przy tym fajnie kryje i fajnie się rozprowadza. :)
girlwithsafetypins - 02/03/2018 20:34:18
Gdzie go można kupić ? I który odcień No5 polecasz ? Pytam, bo skoro mamy tego samego Revlona, to może i ten by się u mnie sprawdził :P
jjadziucha - 02/03/2018 20:35:33
No7 pomyliłam się :) mam odcień Calico. W Polsce nie mam pojęcia ja tu w UK stacjonarnie w drogerii kupuję
girlwithsafetypins - 02/03/2018 20:38:49
Ok, dzięki za informacje :P Jak gdzieś kiedyś trafię, to przetestuję :)

Najnowsze wpisy

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wpis girlwithsafetypins

 

Wszystkie wpisy