Photoblog.pl

Załóż konto

A mi do szczęścia brakuje Ciebie 

2015/05/30   

gdybyś Ty umiał ładnie pisać.

« następne   poprzednie »
gdybyś Ty umiał ładnie pisać.

Od lat stały w uczuciach nie byłem. Bo jestem trochę mądrzejszy od tych, który parzą się ciągle tym samym ogniem. Albo trochę bardziej ostrożny. A żadne uczucie nie kończyło się sukcesem. Mnie skrzywdzono, i ja krzywdziłem nie raz. A zawszę raniłem tych z ktorymi najpewniej mogłbym być szczęśliwy. Po długich miesiącach wciąż w oczach widziałem miłość i uciekałem. A preferować zacząłem łatwe relację, które przychodzą i odchodzą. Relację płytkie, które nie ogarniają Cię w całości. W których nóżki zamoczysz i uciekniesz. I nikt nie czuję się wykorzystany i oszukany. I dużo miałem takich koleżanek. Ba! Dalej mam i odpowiada to większości, że są moimi "kałużami". A gdzieś zdala od tej całej beztroskości, rozlany został ocean. Do niego też czasami przychodzę zamoczyć nóżki, i nie ogarniam go w całości, i mnie przeraża nocami, kiedy o nim myślę, i czasami boję się do niego wracać, chociaż zawszę to robię. Ja sam zdecydowałem, że będzie moją kolejną kałużą, bo ja nie umiem się trzymać na tak głębokiej wodzie. I przeraża mnie zawszę myśl, że został rozlany w całości dla mnie. Nie unosi się dumą swojej głębokości, nie zaciąga mnie do środka na siłę falami. Czasami odpłynie woda od brzegu, jakby chciała mi powiedzieć "masz inne kałuże, ja jestem oceanem", a czasami pozwala mi się cieszyć miejscami jej płytkości i ciągle ma nadzieję, ze będę chciał wejść głębiej. Czasami nawet sama dosięga mnie łagodną falą, jakby mówiła "podejdź, tak dawno Cię przy mnie nie było", i niczego nie okazuje, i wszystko chowa gdzieś w swoich glębinach, a mi pozwala się bawić ciepłą wodą przy brzegu. Nie zawszę mnie na to stać. Czasami tak mi wstyd, że ocean wylany w całości dla mnie, traktuję jak kolejną kałużę. Ale nie była to koleżanka, którą wymieniłbym na inną. Skacząc z jednej kałuży na drugą, zawszę co jakiś czas wracam posiedzieć nad oceanem, który zaczyna wysychać, który napewno wyschnie, w którym nigdy się nie zanurzę. Nie mogę, zwyczajnie nie mogę jej tego zrobić. Nie mogłbym później wyjść, wysuszyć się, uczesać i wrócić do skaniania po kałużach. Nie mogłbym również zostać tam na zawszę. Od lat stały w uczuciach nie byłem. 

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika forevergone.

Najnowsze wpisy

gdybyś Ty umiał ładnie pisać.

30/05/2015 9:02:40

Wpis forevergone

28/05/2015 20:18:24

Wpis forevergone

30/01/2014 21:58:56

Wpis forevergone

05/12/2013 22:47:40

Wpis forevergone

03/12/2013 17:20:06

Wpis forevergone

29/11/2013 13:46:48

Wpis forevergone

28/11/2013 20:46:18

Wpis forevergone

21/11/2013 23:50:26

Wszystkie wpisy