Photoblog.pl

Załóż konto

don't feed the underweight women 

2018/12/07   

 

« następne   poprzednie »

Przybyłam na kawę, by zaraz jechać dalej.

Minęło kilka dni i wciąż jesteśmy obok.

 

Nigdy nie wyjdę z podziwu, jak życie w ciągu 24h może się zmienić.

 

 

Czy to jest właśnie ten moment, na który czekało się całe życie?

 

I jak pozbyć się strachu, że to zniknie? Jak dać sobie przyzwolenie na szczęście aż takiego rozmachu?

 

 

Nie wiem, kurwa, nie wiem. Ale rzygam tęcza w taki sposób, w jaki jeszcze nigdy nie rzygałam.

 

Czy to ten moment, w którym się okaże, że umieram na raka, bo w końcu pochodziłam się ze sobą i jesteś, nieśmiało, bo wciąż nie wierzę, Ty? A może jutro umrzesz w wypadku? A może za tydzień umrę we śnie?

 

 

 

A może będzie dobrze i będę tak umierać ze szczęścia co dnia?

 

 

BOŻE. Zmiłuj się nad Nami.

1 komentarz
padholder  - 08/12/2018 21:42:27
może warto umierać co dnia ze szczęścia

Najnowsze wpisy

Wpis felicytaz

07/12/2018 14:29:51

Wpis felicytaz

24/11/2018 18:21:11

.

24/11/2018 9:31:04

Wpis felicytaz

14/04/2018 17:45:00

Wpis felicytaz

11/03/2018 13:02:34

Wpis felicytaz

07/03/2018 16:43:51

Wpis felicytaz

19/10/2017 18:44:17

Wpis felicytaz

06/04/2017 21:03:08

Wszystkie wpisy