Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 9 STYCZNIA 2019 , exif
Wyświetleń: 5554

Końcówka roku była dla nas bardzo dobra. Przed świętami ochrzciliśmy Igorka, na święta zagościł mój tato, było wspaniale. Sylwestra spędziliśmy w domu, z dziećmi przy lampce wina. 

Wygrałam dość sporą sumę, wymieniłam wszystkie sprzęty w kuchni i kilka innych drobiazgów.

Wczoraj wyrwałam kolejne dwa zęby, jeszcze cztery i dostanę piękną szufladkę. Przebiły mi się dwie ósemki, które narazie mi nie przeszkadzają więc ich nie dotykam.

Maks kończy pierwszy semestr czwartej klasy. Nowe przedmioty, mnóstwo zadań i nauki. Jedna piątka, jedna trójka i reszta czwórek. Jestem dumna,choć to była ciężka praca nas obojga. Nieraz chciało mi się płakać kiedy 5 razy tłumaczyłam to samo, a On nie rozumiał, ale efekt jest bardzo zadowalający. Nie wiedziałam czy siedzenie z Nim godzinami ma sens, czy nie powinien uczyć się sam, ale teraz wiem że to ma sens. Chciałabym pamiętać jak rodzice tak ze mną siedzieli, ale mnie nikt nie pomagał...

Kornelia ma się dobrze, jest bardzo mądrą i delikatną dziewczynką. Ma 4 latka, zna cyfry, potrafi dodawać i odejmować, troszkę też mnożyć. Potrafi pisać podstawowe słowa i świetnie zna angielski. Dla Niej nauka to zabawa, a ja bardzo chętnie się z Nią tak bawię. Będzie miała łatwiejszy start w szkole.

Wiktor, hmm ten nasz Wiktor. Jak większość dzieci autystycznych jest bardzo inteligenty. Widzę ogromną poprawę w Jego zachowaniu jak i rozwoju. Być może kiedyś "wyrośnie" z autyzmu na tyle że będzie potrafił samodzielnie żyć. Na dzień dzisiejszy jedynym naszym problemem są Jego mimowolne ruchy rąk, na które ludzie reagują dziwnie. Jest z Nami wszędzie. Przebywanie wśród ludzi / dzieci to dla Niego najlepsza terapia, widzi jak inni się bawią i zachowują. W tym roku zaczyna wwr, we wrześniu przedszkole integracyjne, z suo zrezygnowałam. 

Igor ma prawie 9 miesięcy, woła pięknie tata, ciągle się śmieje, zasuwa w chodziku, siedzi i je wszystko co tylko jadalne. Cudowne, idealne dziecko. 

Rafał nadal pracuje w tym samym miejscu, bardzo lubi swoją pracę a to najważniejsze. A ja bardzo lubię swoją codzienność. Sprzątam, gotuje, piorę, przewijam, karmie i tak dalej.... i czuje się cholernie szczęśliwa i spełniona. mam wspaniałe, mądre dzieci, cudownego kochającego męża, dach nad głową i jedzenie w lodówce.

Po echu serca, w którym znaleźli tętniaka doczekałam się też holtera, w końcu mam czarno na białym wielkie nadciśnienie. Nikt już nie wmówi mi nerwicy czy depresji. Pod koniec stycznia mam kardiologa i zobaczymy co dalej. Co do mojego mózgu to powoli schodzę z antydepresantów, nie są mi potrzebne. Mój mózg - nawet jeśli przez chwile był słabszy, wrócił do normy i pracuje całkiem dobrze. Pamięć wróciła, a wszystkie objawy somatyczne nie pojawiły się już z pół roku.

Ten rok zaczęliśmy hasłem ZWIEDZAMY. I taki ten rok będzie, pełen wycieczek i poznawania Polski. Kupiliśmy mapę z najważniejszymi zabytkami w Polsce i mamy zamiar objechać je całe. W tym roku chciałabym też wyremontować pokój Maksa. Zobaczymy na ile czas nam pozwoli.

Całujemy was gorąco i życzymy wszystkiego najlepszego na ten rok, zdrowia i ogromu szczęścia.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika fantastycznapiatka.
mikolajek310809 Super że jesteś szczęśliwa :)
Też bym chciała tak z Mikim posiedzieć i tłumaczyć mu godzinami ale u Nas niestety góra 30min. i koniec, nie wysiedzi... jak ma dobry dzień i leki dobrze działają to lekcje chociaż spokojnie odrobi :)
Życzymy jeszcze więcej szczęścia w nowym roku :)
23/01/2019 14:37:39
Photoblog.PRO niepoprawnaegoistka Wszystkiego dobrego:* zdrówka i szczęścia w Nowym Roku :)
09/01/2019 12:34:29