Photoblog.pl

Załóż konto

Świat nie jest w końcu zły

Dodane ze strony mobilnej
Wyświetleń: 83

kiedy nie wieje, to nie wiem co robi wiatr

kiedy cię nie ma, wiem jaki się robi świat

już nawet Joji na słuchawkach brzmi jak żart

siedzę i kręcę w tym slo-motion własny płacz

dziś spadnie deszcz, a później pewnie znowu łzy

jestem wędrowcem , który biegnie w morzu mgły

na zewnątrz dobrze, wszystko w środku drży

zniknęło słońce, świat nie jest w końcu zły

 

bo jest najgorszy

więc musimy się trzymać za rączki

ludzie wokół są smutni jak w Rosji

nienawidzę Warszawy

i nie chodzę sam do lekarzy

nie jestem dorosły

może jakoś to przejdzie do wiosny

czytam wasze pojebane posty

tyle toksyn macie w sobie chłopcy

to gorsze, niż ta czarna kawa i tosty

szczeniaku, życie to nie jest Wall Street

wydałem ten twój łańcuch na książki

gdyby nastrój zależał od forsy

nie czułbym się źle

ale czuje się źle, także jebać pieniążki

nawet cukier potrafi być gorzki

jebac wasze prezenty i wstążki

pewnie bym zdechł, gdybym łykał te krążki

 

dziś spadnie deszcz, a później pewnie znowu łzy

jestem wędrowcem , który biegnie w morzu mgły

na zewnątrz dobrze, wszystko w środku drży

zniknęło słońce, świat nie jest w końcu zły

 

bo jest najgorszy

ból jest przy głowie, tak jak odrosty

obrosłem za bardzo

wypadł mi włos pokryty pokryty biała farbą

mój ojciec tylko ojca grał jak Brando

myślałem ze dawno za mną to szambo

ale chyba nie, chyba jest źle

szczęśliwe rodziny ryją mi łeb

patrzę głodny na malowany chleb

na przemian wraca tęsknota i gniew

tylko jej oczy działają jak lek

biorę dawki podwójne

mogę łykać je tak jak komunię

nawet nie pytaj teraz co u mnie

ja nic nie rozumiem, w butach na koturnie

nadchodzi smutek, żebym lepiej słyszał

nie wiem o czym mam rapować i pisać

linie są proste tak jak linie życia

zazwyczaj, kiedy się przedawkuje szpital

 

dziś spadnie deszcz, a później pewnie znowu łzy

jestem wędrowcem , który biegnie w morzu mgły

na zewnątrz dobrze, wszystko w środku drży

zniknęło słońce, świat nie jest w końcu zły

 

 

 

Mam niesamowite ciarki jak tego słucham. Czuje ze ta płyta będzie rozpierdolem jednym z większych. Nie pamietam kiedy jakiś utwór wzbudzał we mnie tyle emocji. Od wzruszenia po ciarki. Coś pięknego.