Photoblog.pl

Załóż konto

 

2013/01/07   

 

« następne   poprzednie »

 

 

 

 

 

Byli to wrogowie ich ojca,wrogowie jej samej,wrogowie samych siebie.

 

 

 

 

 

Miłość,nie wiedzieć jakim sposobem stawała się źródłem zła: dzieci przychodziły na świat ze stygmatem przekleństwa. Prawda nigdy nie może cię zranić,to tak jak ciemność,przerażająca cię bezmyślnie.Pragnąc zniweczyć i zmazać ten straszliwy grzech pierworodny,dokładała wielkich starań,sączyła w swoją duszę całą tą nienawiść,która powoli ją zabijała.Każdej nocy w jej oczach dostrzegała wyraz wiecznego i głuchego żalu,wbijając paznokcie w ścianę.Jak mała i słaba mucha,która lekkomyślnie siadła na żelaznych szynach i pod kołami lecącego pociągu straciła skrzydła i nogi,wlokła swe życie ze zmiażdżonym sercem,ciągle pełzając wzdłuż tej samej drogi.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis everybodycried

 

Wpis everybodycried

 

Wpis everybodycried

 

chcę

 

Wpis everybodycried

 

Wpis everybodycried

 

tracę oddech

 

lose yourself

 

Wszystkie wpisy