Photoblog.pl

Załóż konto

Stop talking 

2016/01/09   

 

« następne   poprzednie »

Siedząc na łóżku spowita ciemnością chwilowo odgrywającą rolę pościeli, z oczami przysłoniętymi taflą łez i mętnym wzrokiem intensywnie wpatrującym się w przeciwległą ścianę zapadam się w materacu przytłaczana z każdej strony chaotycznym napływem myśli. Bolesną gulą w gardle stanęły mi wszystkie słowa i jedyne, na co umiem się zebrać to łkanie wydzierające się mimowolnie z moich ust raz po raz.

Naprawdę mam już niewiele sił w zapasie. Nie jestem gotowa na powrót do codzienności. Na potrzebę wygrzebania się spod sterty poduszek i prześcieradeł, pod którymi praktycznie nieprzerwanie ukrywałam się przez najbliższe tygodnie. Ponownie zmuszona będę do podróżowania publicznymi środkami transportu, gdzie deptać będę nogi innych pasażerów, a następnie z zażenowaniem spuszczać głowę najniżej jak się da, byleby tylko nikt nie był w stanie dostrzec mojej twarzy na dłużej niż trzy sekundy, czemu następnie towarzyszyłoby odwrócenie głowy i wykrzywienie się z niesmakiem. Nie mam przy sobie nikogo, kto rozmasowałby mi skronie podczas zbliżającej się, wzbierającej na sile fali płaczu. Mimochodem czuję, że z każdym dniem jest mnie coraz mniej, a na horyzoncie nikogo, kto uchroniłby mnie przed zagładą.

Jestem osobą, której obecność ignorujesz potrącając ją ramieniem na zatłoczonej ulicy.

Jestem pyłkiem, który strzepujesz z ramienia. 

2 komentarze
padholder  - 10/01/2016 3:46:02
m e g a F O T A
powidok  - 09/01/2016 1:34:12
Nie jesteś. Wygrzebuj się dzielnie.

Najnowsze wpisy

Wpis eskapistyczny

15/05/2016 17:31:18

Wpis eskapistyczny

01/05/2016 19:57:20

Wpis eskapistyczny

25/04/2016 15:05:59

Wpis eskapistyczny

23/03/2016 22:46:10

Wpis eskapistyczny

23/01/2016 12:51:12

Wpis eskapistyczny

09/01/2016 0:39:57

Wpis eskapistyczny

06/01/2016 22:47:40