Photoblog.pl

Załóż konto

MAKE LOVE, NOT WAR 

2019/06/12   

 

« następne   poprzednie »

Chciałabym tak pochodzić, ale się boję kleszczy...

 

Przypadki, przypadeczki, że też akurat D. przejeżdżał gdy wracałam z Belerytu...

 

Kupiłam fajki.

 

Pojechałam na dróżkę.

 

Nie miałam zapalniczki.

 

Wiał wiatr.

 

Zmarnowałam pół opakowania zapałek.

 

Wkurwiłam się i wróciłam do domu.

 

Przynajmniej wreszcie miałam okazję na małą przejażdżkę.

 

Teraz piję Monsterka i usiłuję się uczyć.

 

Idę poszukać Lucky'iego...

 

On mi da siłę :x

 

BRZMI JAK ŚWIETNY PLAN.

 

 

 

 

Bo Burnham - Repeat Stuff

https://www.youtube.com/watch?v=QCVGpvzcHko

4 komentarze
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika enlivenedangel.
julisia546  - 14/06/2019 23:30:00 z telefonu komórkowego
Wypsikałam nogi sprejem na komary i kleszcze...kleszcza żadnego nie złapałam ale wszystko oprócz nóg było pogryzione przez te cholerne komary xD łąka jest zdradliwa
enlivenedangel - 14/06/2019 23:32:02
Ja właśnie wróciłam po ponad półgodzinnym staniu na przystanku obok parku... Nie wiem gdzie mnie NIE swędzi xDDDD
girlwithsafetypins  - 14/06/2019 20:29:13
Ja właśnie wróciłam z łąki i też się bałam przy samym zbieraniu kwiatków, że jakiś kleszczozaur się przyczepi :P
enlivenedangel - 14/06/2019 23:28:56
Uuu, odważnie ~

Najnowsze wpisy

Wpis enlivenedangel

 

Wpis enlivenedangel

 

Wpis enlivenedangel

 

Wpis enlivenedangel

 

Wpis enlivenedangel

 

Wpis enlivenedangel

 

Wpis enlivenedangel

 

Wpis enlivenedangel

 

Wszystkie wpisy