photoblog.pl
Załóż konto

Art, który dostałam na tt.

Widać, że jest inspirowany moim lookiem z jednego nagrania.

Mega mi się podoba.

 

Wahałam się, co do dodania tego ostatniego tt.

Wydawał mi się zbyt osobisty, za bardzo intymny.

W końcu mówiłam o tym, co częściowo mnie bolało w tamtych czasach.

Nie byłam uznawana głośno za "łatwą", ale niektóre wypowiedzi i zachowania osób

trzecich to sugerowały. Uznałam, że jednak go dodam. Przecież ostatecznie ma pozytywny

przekaz, że się nie złamałam. Że dziewczyna, gdy nie jest gotowa ma prawo odmówić.

Pokazałam konsekwencje tego, czyli rozpad zwiąku oraz to, że koniec końców nie jest to złe,

bo spotyka się odpowiednią osobę, ma się odpowiedni pierwszy raz.

Ja taki miałam. Późno, ale może i lepiej, że tak było.

 

Oglądaliście tego tt? Co o nim myślicie?

 

Dziś miałam od rana niesamowicie zabiegany dzień.

O 9 wizyta u terapeutki i rozmowa o ostatnich wydarzeniach.

Następnie szybko zakupy dla młodego, do domu, gotowanie obiadu i zrobienie paru

innych rzeczy, żeby o 12:20 jechać znów na wizytę w przychodni.

Kolejna wstrzyknięta blokada (steryd), dostanie recepty oraz zapisanie się na jakiś

inny wlew na maj oraz na wizytę. Myślałam, że będę mieć igły, ale okazało się, że

to następnym razem. Może i dobrze, bo w miedzy czasie mam rehabilitację i nie chciałam

tego za bardzo łączyć. Nie zdążyłam już wykupić leków, bo musiałam biec do auta, żeby

najpóźniej na 14:10 być w domu, bo trzeba było położyć mlodego na drzemkę.

Zapomniałam założyć szczebelek w łóżeczku a moja znajoma nie umie.

Bez tego nie mógł go nikt położyć, bo mógłby wypaść podczas snu albo wyjść i zrobic sobie jakąś krzywdę.

Niby wszystko jest zabezpieczone. No, ale..

Na miejscu był sajgon; brama zamknięta, bo pies był wypuszczony a znajoma była z małym.

Zagoniłyśmy psa do domu, żebym mogła wjechać, bo bałam się, że wleci mi pod koła.

Położyłam małego spać, założyłam szczebelki. Chciało mu się mocno, bo płakał i nakrył

twarz kołdrą, żebym tylko dała mu spokój. Znajoma poszła wypuścić jeszcze raz psa.

Nie lubię takiego biegu, bo po nim aż mi słabo. Być może też słabo mi po sterydzie.

Mam teraz trochę czasu, aby odetchnąć zanim znów zacznę się zajmować dzieckiem.

 

Jutro mam w planach farbować włosy. Od spodu mam po części w swoim naturalnym kolorze.

Ostatnio chyba henna wypłukała mi się tam za szybko. Mam też już lekki odrost na górze.

Miałam to zrobić w poniedziałek, ale za późno sobie przypomniałam.

Jutro nigdzie nie wychodzę to będę mogła chodzić kilka godzin w nie ułożonych.

 

Bardzo długo nie mogłam zaakceptować, że moje włosy są cienkie i nie chcą rosnąć długie.

Nosiłam doczepy i nawet po ich zdjęciu nie czułam się w 100% super.

Nie wiem, co mi się teraz stało, że już mnie tak to nie boli. Nie są o wiele dłuższe niż były.

Stosuje wcierki i różne rzeczy, ale akceptuje je takie jakie są; bez tapiru i bez doczepów.

Tak samo mam z rozstępami, cellulitem, blizną po cc i wałkiem na brzuchu.

Czyżby ból pokazał mi, że lepiej być bez niego z takimi mankamentami urody niż z nim?

Zdrowie jest o wiele ważniejsze niż wygląd.

 

 

 

 

 

 

 

Dodane 23 KWIETNIA 2024
234
dawste Super wygląda ten art :) Dokładnie zdrowie musi być na 1 miejscu bo jak nie ma się zdrowia to już nic nie cieszy.
25/04/2024 12:01:20
Photoblog.PRO emoheroine Może nie nic, ale jest po prostu trudniej
25/04/2024 18:51:26
dawste Tak trudniej zdaje sobie sprawę nie każdy ma łatwo w życiu ale grunt to się nie poddawać
25/04/2024 20:18:03
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika emoheroine.

Facebook fanpage

Informacje o emoheroine


Inni zdjęcia: O Kubusiu .. zakochanadamaBył sobie maj.. zakochanadama50siatka,milowy las. seignejSour Cherry deadweatherJa :* pati1991gdPrzystan :) pati1991gdW Oborach pati1991gdSynuś natalka89rokJa :* pati1991gdMonaco ksiadzsdz