Photoblog.pl

Załóż konto

z normalnością nam nie do twarzy 
zapisz

xxx

exif
Wyświetleń: 1065

 

 

 

 

 

Marzec.

 

Powiedziałabym, że to pewnie najdziwniejszy miesiąc w tym roku, ale jest dopiero trzeci.

Mimo wszystko, wolę go zapisać.

Bo zrobiłam coś, na co czekałam kilka lat.

I dużo rzeczy, zrobiłam pierwszy raz.

Marzec to Islandia i marzec to Cieszyn. 

Nie umiem nawet próbować pisać o Islandii tutaj. 

O Cieszynie w sumie coś umiałabym, ale lepiej żebym tego nie robiła.

Na szczęście nieszczęście kończy się za dwie doby.

Wrócę do swojej normalnej Marty Bonk.

 

 

Od skrajności w skrajność.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Facebook fanpage