Photoblog.pl

Załóż konto

Turn on, tune in, drop out 

2013/07/12   

 

« następne   poprzednie »

EPILOG.

wszystko się kiedyś kończy i zaczyna. co nie zmienia faktu, że o ile koniec jest jedyną pewną rzeczą w życiu, o tyle początek należy do tych, które moglibyśmy postawić na półce, zaraz obok flakoników z marzeniami.

Nie napiszę już nic więcej, chyba zapomniałam jak to się robi. Już nie składam tak zgrabnie zdań, a metafory gubią mnie między znakami. kończę ten rozdział, a raczej ktoś mi go zakończył. Nie ma wyboru, horyzont pozostaje samotny. I mogę rządać więcej, mogę błagać o nowy początek, nic się nie zmieni. Bułhakow pytał po co iść tropem tego, co już się skończyło. Nie mam siły by kłócić się z pisarzem, jestem na to za malutka, za głupiutka i zbyt zdesperowana.   Dziś wypiję za przeszłość, przyszłość i teraźniejszość. Dzień dobry, do widzenia. dobranoc.

2 komentarze
viktoria - 28/07/2013 20:24:00
najpiękniej dobrane słowa! Nadal czytam, nadal uwielbiam
emaeria - 29/08/2013 12:53:50
<3

Najnowsze wpisy

Wpis emaeria

 

Wpis emaeria

 

Wpis emaeria

 

Wpis emaeria

 

Wpis emaeria

 

Wpis emaeria

 

Wpis emaeria

 

Wpis emaeria

 

Wszystkie wpisy