>
Weszłam w jakiś zaułek skuszona punktem na mapie, że tu lampa Edisona jest. No i jest. Ale jak tak patrzę na to zdjęice, to jest na nim tyle innych istotnych rzeczy. Życie i świat. NIe weszłam głębiej, bo spłoszyłam sie na widok gościa z pierwszego planu. Odpoczywał. Pewnie po tej rodzinnej zabawie, tak megareklamowanej na tylnej ścianie. Ale sądząc po stanie ubrania gościa, ta rodzinna zabawa musiała być baardzo dawno temu, teraz bawi sie juz tylko solo.
Jedno zdjęcie, a historii mozna z niego opowiedieć dużo.
Tylko obserwowani przez użytkownika elmar
mogą komentować na tym fotoblogu.
2 dni temu
5 dni temu
10 CZERWCA 2026
7 CZERWCA 2026
6 CZERWCA 2026
2 CZERWCA 2026
26 MAJA 2026
18 MAJA 2026
Wszystkie wpisy