>
Chyba czas trochę zredukować. Ta szczupła nóżka wyrobiona dzięki Tomaszkowi podobała mi się najbardziej. Przy okazji potwierdziła mi się hipoglikemia i i tak muszę się wziąć za dietę, a kiedy będę już mogła, to znów wrócić na siłownię.
Tak to jest z kobietami. 4 kg mniej to nagle uznaje, że czas się zaokrąglić, a potem odwrotnie.
Najważniejsze, że zdrowo - poza tym cukrem mam wyniki wzorowe, kilka rzeczy to zaleczenia, stare kwestie do monitorowania ale nie dzieje się nic złego i gdy tylko wyrównam te zjazdy po jedzeniu to będzie pięknie.
Zapomnialabym - zdjęcie sprzed 5 lat, w najlepszym momencie mojego życia. Te 1,5 roku na Polance zawsze będę wspominać z wielką radością. Wtedy zaczęłam wszystko na nowo, nie do konca z głową ale uświadomiłam sobie, że w każdej chwili mogę podziękować temu co mi nie służy. Porządnego kopa też dostałam ale dobrze. Dzięki temu tym bardziej doceniam te szczęśliwe chwile z tamtego okresu. I gdy ktos zapyta mnie jak wygląda idealny adres do życia to mimo Bali (to i tak kiedyś zrealizuje!) odpowiem: kochanie jechałam katowicką 91. Tak, tak. Zdanie nie przypadkowe. Najlepsze życie, najlepsze wspomnienia, najlepsze odwalanie. Otworzylam się wtedy na ludzi. I chyba znów mam ochotę to zrobić ;)
__________________________________________________________________________
Ostatnio jest spokojnie(j). Pojawia się sporo radości, choć trochę boję się mówić o tym głośno.
Czy za równe 3 tyg spełni się moje marzenie? Wszystko na to wskazuje. Celowo mówię marzenie, bo nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek będę miała możliwość myśleć o tym w kategorii celu do osiągnięcia. Moja wdzięczność teraz nie ma skali. Boję się jak cholera ale ja zawsze bałam się zmian. I odpukać ale te zawsze wychodziły mi na dobre i przede wszystkim kończyły się dobrze.
Z kolei dwa dni przed 12.03 zrealizuje się cel na który czekałam prawie 3,5 roku...
Czyżby ten rok odczarował w końcu złą i depresyjną zimę?
____________________________________
Zajrzałam dziś nie przypadkiem. Myślę o Tobie codziennie kilka razy ale ostatnio wyjątkowo intensywnie chodzisz mi po głowie. I zobaczyłam coś w co mi nie wierzyłeś w rozmowie chyba 1 grudnia. Aż się uśmiechnęłam pod nosem..
Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko gra.
__________
elbee
@svartig4ldur na szczęście nigdy jej nie widziałam i mam nadzieję, że nigdy nie zobaczę