>
Choroba totalnie rozstroiła mój zegar albo wrócił do naturalnego rytmu. Zawsze byłam "nocnym Markiem" ale teraz to już przeginka.
Myśl o powrocie do pracy w poniedzialek lub środę powoduje u mnie mdłości. Jakby nie było mialam prawie 2 tyg wolnego, bo już 23.12 odpuscilam, czyli najdłuższe wolne od 2019..? Jakos tak będzie, chyba wtedy ostatni raz wyjechalam w sierpniu na 2 tyg.
No i sam powrót do biura... Dżizas, jestem tak przepalona tą pracą, wieczną gonitwą, pilnowaniem. W tej chwili tak bardzo doceniam i tęsknię za gastro, że ojej. Ale wiem, że nie ma co otwierać zamkniętych drzwi i trzeba iść dalej. Pytanie gdzie ja się dalej widzę? W tym roku na pewno rozpocznę nowe studia lub kurs żeby móc odzyskać dawną radość, a tej mi bardzo brakuje.
Mój zawód daje dużo możliwości i wolnosci, ale jednoczesnie ta odpowiedzialność i niepewność jutra powodują, że z czasem człowiek ma dość. Z drugiej strony finanse - fun fact - nigdy nie pracowalam na umowie o pracę. Wiąże się to z tym, że nigdy nie wiedziałam ile zarobię, ile będę w pracy, czy jeśli zachoruję lub jeśli coś mi się stanie to będę miała za co żyć. Z trzeciej strony zawsze może mnie po prostu "nie być" bo cokolwiek i to jest bardzo wygodne. Ciężko jest prowadzić JDG w PL, zwłaszcza teraz. Przedsiębiorcom, którzy nie mogą mieć zarejestrowanej działalności czy spółki poza PL - piona!
Minela już 3, a ja patrzę jak sypie za oknem. Z jednej strony lubię śnieg, bo jest jasno. Z każdej innej strony przenoszę się w stronę krajów egzotycznych i usuwam slowo "zima" z mojego słownika.
Chyba jeszcze po prostu nie przeżyłam pięknej zimy. Zimą zawsze wszystko się sypało, mam awersję.
__________________________
i tak zleciało do 3:35
https://youtu.be/6ViiHseJ_no?si=EgYwnNPSkHql3J48
elbee
a teraz wróćmy na ziemię... ;)
zzachmur
@elbee dlaczego?
elbee
Nope, drugi dzień z rzędu pokonał mnie 'super księżyc'. A wróćmy, bo jest już prawie 16, ja jeszcze jestem w pracy i mam jedno spotkanie przed sobą, czeka mnie powrót do domu taksą albo komunikacją bo zostawiłam auto w serwisie i o urlopie póki co to mogę tylko pomarzyć ;)
zzachmur
witaj w klubie ja też mam kolejną noc nie przespaną, chodzę dziś jak zombi, trzymam kciuki za spotkanie.