Photoblog.pl

Załóż konto

Wędrówką życie jest człowieka 

2016/11/23   

 

« następne   poprzednie »

Jakiś czas temu dodałam post z opisanym pakowaniem końskich rzecz. Smutne to było. Nie tyle brak kontaktu z końmi, ile pogodzenie się z tym. Ale żyłam dalej, wciągnęłam się w góry, mieszkałam pół roku w Krakowie, kolejne pół roku spędziłam na erasmusie. O tym jak zmieniłam się po semestralnym pobycie za granicą też pisałam. 

Wróciłam do Poznania i ciężko mi było ogarnąć się, znaleźć coś do roboty, zająć myśli. I pomyślałam sobie: Edyta, weź znajdź sobie pracę, wolontariat, nowe hobby, cokolwiek. Zrób coś, co sprawi że się uśmiechniesz. I znalazłam.

Nawet nie wiecie jak cieszyłam się ściągając worki z rzeczami jeździeckimi i zabierając je do Poznania. Jeszcze większy uśmiech pokazał się, jak zaczęłam jeździć regularnie, 2 razy w tygodniu, w stajni oddalonej 15 minut spacerkiem od miejsca, w którym mieszkam. Jeszcze 2 lata temu w wolny dzień siedziałabym w mieszkaniu i oglądała seriale. Dzisiaj nie mogę znaleźć nawet 20 minut w ciągu dnia, żeby ugotować sobie normalny obiad. I cieszę się.

Chodzę po górach, zwiedzam Europę, piszę pracę inżynierską, pracuję, jeżdżę konno i jestem szczęśliwa.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis edi94

23/11/2016 20:35:54

Wpis edi94

18/07/2016 11:13:28

Wpis edi94

30/06/2016 21:54:58

Wpis edi94

08/06/2016 17:30:34

Wpis edi94

29/05/2016 11:24:56

Wpis edi94

28/05/2016 9:54:35

Wpis edi94

16/05/2016 0:54:45

Wpis edi94

10/05/2016 0:16:36

Wszystkie wpisy