Photoblog.pl

Załóż konto

I'm on top of the world 

2016/06/09   

 

« następne   poprzednie »

To znowu ja,

ja i moje nowe oblicze,

ja i moje problemy,

"zmortwienia" jakby to powiedziała moja babcia,

no i ja... i moje wszystkie radości,

i same miłe wspomnienia..

 

Czas leci nieustannie, chyba nawet coraz to szybciej umyka..

Myślałam, że jestem w stanie go jakoś na chwilę zatrzymać,

ale poraz kolejny opadają mi ręce i stwierdzam,

że nadzieja w pewnym momencie zaczyna być już tylko słowem na 8 liter.. 

Sporo się u mnie wydarzyło.. sporo nadal się dzieję i pewnie będzie dziać.

Chyba potrzebuję na nowo jakiejś mocy w sobie, ma ktoś jakąś receptę? :)

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis drugiluty

 

Wpis drugiluty

 

Wpis drugiluty

 

Wpis drugiluty

 

Wpis drugiluty

 

Wpis drugiluty

 

Wpis drugiluty

 

Wpis drugiluty

 

Wszystkie wpisy