Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 103

Wstałam dzisiaj z łóżka chwilę przed 12... Przez cały dzień nie zrobiłam nic konkretnego poza zabawą z bratem. Takie dni lubię najbardziej.

Dzisiaj pierwszy raz miałam kryzys związany z pracą - od południa już czuję, że jutro okropnie nie będzie mi się chciało tam iśc. Co do pracy to może któraś z Was uczyła się i pracowała jednocześnie? Planuję iśc do jakiejś sieciówki albo ogólnie do galerii handlowej od października.

Jedzeniowo dzisiaj nawet dobrze, chociaż wczoraj na wieczór przesadziłam i dzisiaj czułam ssanie w żołądku. 

Jestem lekko rozjebana psychicznie. Nie wiem czego chce. Nie wiem co zrobic żeby się ogarnąc. Nie wiem jak wrócę do szkoły ze świadomością, że oni tam będą. Razem.

 

 

kawa z mlekiem, duża śliwka

kotlet z piersi kurczaka, 4 małe ziemniaczki, 2 kawałki marynowanej papryki

pół grahamki z almette jogurtowym, plaster szynki, sera, pomidora i cebulka

omlet z bananem

Junior niczymnienamacalna Ja studiowalam dziennie jednoczesnie pracujac na 1/2 albo 3/4 etatu i nie mialam zadnego problemu z ogarnieciem wszystkiego. Tylko na moim kierunku jest tak, ze uczy sie tylko na egzaminy i kola w sesji, a na zajecia jedynie musze czytac rozne rzeczy. A praca w sieciowkach jest fajna pod wzgledem ustalania grafikow ;)
22/08/2017 21:15:29
donteatfatty Oo gdzie pracowałaś? I myślisz, że nawet jak pracowałabym jakieś 2 dni na tygodniu i całe weekendy to dam rade jeszcze chodzic na korki? Bo tego najbardziej się boję a jednak w tym roku matura :D
22/08/2017 21:30:30

chocolatdecafe Ja przez cały rok studiowalam dziennie i pracowałam :) W zarze. W sieciowkach jest fajnine bo czesto dają 1/2 albo 3/4 etatu no i są różne godziny pracy. Ogólnie praca marzen to nie jest, ale szybciutko leci czas, jak masz fajny zespół to zawsze mozna poplotkowac podczas wieszakowania przymierzalni albo skladania stołow, poza tym ja ogolnie respektuje osoby, które pracuja i sie ucza i godza naraz wiele obowiazkow zamiast pier........ *** ze maja ciezkie studia i w zyciu tego nie pogodza :D bo jedyne studia w ktore jestem w stanie uwierzyc, ze sa nie do pogodzenia to jakas medycyna i moze budownictwo w goracym okresie jak jest duzo projektów. a poza tym to prosze cie..:D
21/08/2017 8:56:41
donteatfatty A myślisz, że dałoby rade pracowac od piątku popołudniu, całą sobotę, niedzielę i tyle? Czy jeszcze na tygodniu musiałabym chodzic, żeby miec wystarczającą liczbę godzin?
21/08/2017 21:52:02

idgaf94 Ja mam taki kryzys związany z pracą każdego wieczoru, współczuję.
20/08/2017 22:06:28