Photoblog.pl

Załóż konto

Tragic Idol 

2021/04/14   

 

« następne   poprzednie »

Sierpień '19

Mniej więcej tak na tamtą chwilę wyobrażałem sobie mój stan psychiczny, a nawet stan mojej terapii. Idąc tamtędy nawet przez chwilę wyobrażałem sobie siebie stojącego mniej więcej na przedostatnim piętrze w jednej z tych ciemnych plam, patrzącego jak różnego rodzaju sprzęt zajmujący się dekonstrukcją pracuje nad pozbyciem się tego budynku.

Poniekąd wzruszający widok. 

 

Katowice nigdy nie były moim ulubionym miastem. Dawno temu wyobrażałem sobie je jako post-apokaliptyczne miasto, z paroma kikutami wystającymi ponad horyzont. Dodatkowo zbyt dużo wspomnień umieszczonych przeze mnie w tej kieszeni. Co jakiś czas wypadały na chodnik i czekały aż ktoś je rozdepcze. A mi w ogóle nie było żal.

Szedłem wtedy do L. I w sumie tyle pamiętam z tamtego dnia.

Generalnie to już nie wiele pamiętam z życia.

 

Ogólny obraz stanu rzeczy na tamtą chwilę jest raczej jasny tylko z jednego powodu.

Odgrodzony mentalnie od ludzi próbowałem sobie wmówić, że to co mnie otacza to nie jest rzeczywistość. Że to co się wydarzyło ostatecznie nigdy nie miało miejsca. Oślepłem.

Z dzisiejszej perspektywy patrząc - śmiech na sali, a klaun umiera.

Ale nie bawi mnie to wcale. Brakuje mi tylko takiego konkretnego uczucia, że się zmieniłem bo samoświadomość wydaje się nie wystarczyć.

 

Mam potrzebę by napisać tu dosłownie książkę, ale prawda jest taka, że nie mam w tej chwili nic więcej do powiedzenia, poza tym, że może w końcu zacząłem pisać pod zdjęciami rzeczy, które na prawdę jakoś się z nimi wiążą. To chyba dobrze, co nie?

Chyba.

1 komentarz
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika digital09.
padholder  - 21/04/2021 11:54:53
destrukcyjny moment... gdzie by nie spojrzeć

Najnowsze wpisy

Wpis digital09

 

Wpis digital09

 

Wpis digital09

 

Wpis digital09

 

Wpis digital09

 

Wpis digital09

 

Wpis digital09

 

Wpis digital09

 

Wszystkie wpisy