Photoblog.pl

Załóż konto

Per aspera ad astra 

2017/10/29   

 

« następne   poprzednie »

Cóż nam pozostało z jesieni, nam bez depresji, nam szczęśliwym i spełnionym, co nie muszą szukać ukojenia, co nie potrzebują rekompensaty za chłód. Kim jesteśmy w społeczeństwie, które nienawidzi jesieni, które gardzi tym manifestem oczyszczenia natury. Czyż nie jest to obligatoryjne umierać ze światem, który nas stworzył i wychował, by się odrodzić z nowym pokładem energii, kiedy się skończy ten czas katharsis?

"Spróbujcie sobie przypomnieć, co było dla was w dzieciństwie najważniejsze podczas zabawy- czy były to przedmioty którymi się bawiliście, czy ekscytacja i radość którą dawała sama zabawa ? poszukajcie odpowiedzi w waszych odczuciach. Tymczasem dzieci szybko uczy się, aby traktować świat z perspektywy posiadania a nie doświadczania. [...] energia dziecka jest w tym świecie niepożądana i dlatego tak skrupulatnie wdeptywana w ziemie. Każdy z nas przez to przeszedł- i w mniejszym lub większym stopniu- utraciliśmy to, co było najcenniejsze właśnie w dzieciństwie. Potem w dorosłym życiu jesteśmy okaleczonymi istotami pełnymi podświadomych kompleksów, żalów, smutków, trosk, gniewu. Szukamy utraconej radości naszego wewnętrznego dziecka w przedmiotach, władzy, nieudanych związkach, nawykach, nałogach- i jakoś ciągle brakuje nam tego czegoś, co podświadomie wiemy ze straciliśmy.[...] Dzieci się nie zastanawiają, dlaczego i po co doświadczają w kategoriach intelektu, one po prostu doświadczają. Dorosły człowiek wpada w pułapkę intelektu, zapominając, że jako dziecko ZNAŁ ODPOWIEDŹ BO JĄ CZUŁ W SWOJEJ DZIECIĘCEJ RADOŚCI. Intelekt tylko ma urozmaicać zabawę a nie ją ograniczać i powinien być jedynie narzędziem dla radości doświadczania, ale nie jego esencją.
To tak, jakbyśmy będąc dziećmi, wpatrywali się w łopatkę z piaskownicy podziwiali, jaka ona jest super ładna, jaki ma kształt itd ale zapominamy po co poszliśmy do tej piaskownicy tak naprawdę.
Jak ostatnie durnie wpatrujemy się w plastikową łopatkę naszego intelektu .. Klęczymy przed nią i gapimy się jak w bóstwo, - zamiast ją wziąć do ręki, i bez zbytniego zagłębiania się w detale po prostu bawić się nią w piasku." ~ jakiś człowiek z internetu o nicku "angelrage", z którym się zgadzam

Czy nie powinniśmy się zatrzymać i czegoś dokonać, gdy czujemy sprzeczność z naszym powołaniem i istotą egzystowania? Jako zjawisko z nieograniczonym potencjałem, jako gatunek co realizuje fantazje latania w kosmos, który walczy z głodem, chorobą i wojną, nie potrafimy określić swojego jestestwa i być szczęśliwymi. Wmawiamy sobie, że to jesień, przypadek, pech. Leżymy w łóżku zamiast coś zrobić, przechodzimy obojętnie obok istotnich rzeczy, nienawidzimy, oszukujemy samych siebie, unikamy odpowiedzialności i bardzo dobrze, że nie zostanie nam to wybaczone.

Jako swój manifest, od tego roku postanowiłam polubić jesień. Zdjąć z jej barków tą nienawiść, bo ona nie jest winna naszym niepowodzeniom. Bądź jesieni od dzisiaj odpoczynkiem.

https://youtu.be/WHi5Z8kNkOU


8 komentarzy
roserious  - 01/11/2017 14:35:50
niektórzy mają depresje sezonowe
niektórzy całe życie ;_;
diabolinaa - 06/11/2017 23:23:58 z iPhone
Da się to pewnie jakoś wyleczyć :)
roserious - 07/11/2017 13:54:23 z Android
dostałam 3 psychotropowe
diabolinaa - 08/11/2017 23:51:43
i nic?
roserious - 11/11/2017 18:02:18 z Android
coś się ruszyło, nie mam już myśli

atlam  - 01/11/2017 17:53:07
wróciłaś! ♥
diabolinaa - 06/11/2017 23:24:41 z iPhone
Czasem zaglądam :)
atlam - 07/11/2017 16:57:43
mam nadzieję że częściej :*

Najnowsze wpisy

4
Wpis diabolinaa

24/01/2019 2:24:52

3
Wpis diabolinaa

10/01/2019 3:30:46

5
Wpis diabolinaa

31/12/2018 3:51:16

5
Wpis diabolinaa

23/12/2018 15:49:37

5
Wpis diabolinaa

20/12/2018 0:16:09

Wpis diabolinaa

31/12/2017 4:34:14

Wpis diabolinaa

14/12/2017 19:56:25

Wpis diabolinaa

29/10/2017 19:08:59

Wszystkie wpisy