Photoblog.pl

Załóż konto

Nasza Nastusia ;* 09.12.2009  
zapisz

;(

Dodane 5 KWIETNIA 2021 ze strony mobilnej
Wyświetleń: 338

Nie uwierzyła bym nigdy, że życie mi się tak popierdoli..

Że w marcu 2020 odejdzie moja mama ,a w styczniu 2021 mój cudowny Mąż.

7 lat czekania na naszego cudownego Synka, a moja mama go nie zdążyła poznać, a mój Kochany pocieszył się nim nie całe 9 miesięcy.

Nie rozumiem jak zdrowy ,nie leczący się na żadne choroby człowiek odszedł w wieku 34 lat.

Całe moje życie wywróciło się do góry nogami.

Wróciłam do taty..nie wyobrażałam sobie zostać sama z dziećmi w Niemczech.

 

Czuję radość z syna,córki zmieszaną z potwornym bólem i tęsknotą za Dawidem i moją Mamą.

 

17.07.2020 przy okazji chrzcin naszego Andrzejka wzięliśmy kościelny..

31.10 mieliśmy 11 lat po ślubie..

24.01.2021 była nasza 12 rocznica bycia razem.

28.01 skreślił całe nasze wspólne życie.

 

Kochałam, kocham i będę kochała!

~monia Przykre... Ale nic nie dzieje się bez przyczyny... Był cudownym mężem i ojcem tylko zbłądził..... 3maj się.. Mam nadzieję że dobrze będąc z tatą jest Wam lepiej niż w Niemczech. Pozdrawiam
15/05/2021 5:37:21
devilishcaramel Jak zbłądził? Co to za pieprzenie... choroba to nie zabłądzenie
12 godz. temu

~magda To takie niesprawiedliwe... czy to ma związek z tym cholernym Covidem?
06/04/2021 16:52:38
devilishcaramel Ma związek czy nie ma.. to nie ważne. Ważne jest,że straciłam męża i przyjaciela w jednym ,a moje dzieci najlepszego ojca.
06/04/2021 23:27:55