>
Śniłeś mi się.
jak scena z "kogla-mogla" - Wolski na wykładzie, spojrzenie na Solską, udawane osłabienie, pretekst, by porozmawiać i być bliżej.
Dokładnie, było tak samo.
ja zaskoczona, ty udajesz, że chcesz wyjść tylko na chwilę
pamiętam każdy gest i chęć mojej ucieczki
to dziwne, sny sie( zazwyczaj rozpływają. ten został.
Zamkniętych historii sie( nie rusza.
taka moja święta zasada.
A może u ciebie wciąż coś zostało niedomknięte?
destruoida
Widzisz, Ament, to właśnie o to chodzi. Skoro coś po czasie się „otwiera”, to znaczy, że tylko udawaliśmy, że zamknęliśmy.
destruoida
My się nie koleżankujemy, drogi Amencie.
destruoida
Drogi Amencie, przypadkowo usunęłam twój komentarz, na który chciałam odpowiedzieć. Nie ogarnęłam, że nie można już odpowiadać na komentarze, jak kiedyś.