Photoblog.pl

Załóż konto

podziel się historią z życia :) 

2013/01/05   

 

« następne   poprzednie »

witam!

przypominam o wysyłaniu opowiadań i klikaniu fajne!

nie pogardzimy również komentarzami :)

 


 

wracała do domu, było ciemno, lecz świeciły się latarnie. szła sama, na ulicy nie było żadnej żywej duszy. słuchała swojego ulubionego zespołu. nagle odwracając się, zobaczyła zakapturzoną twarz. wcale nie ukrywała, że się boi. przyspieszyła kroku, jednak ten ją dopadł. musnął ręką jej ramię i zdjął kaptur. ona z przerażeniem się odwróciła. tak to był on! jej najlepszy przyjaciel, a zarazem miłość jej życia. uśmiechnęła się, a on to odwzajemnił. 

-może się przejdziemy? tak dawno nie rozmawialiśmy- zapytał - masz czas?

-pewnie - odpowiedziała

szli w milczeniu. ostatnio oddalili się od siebie, nie za bardzo wiadomo dlaczego. żaden z nich, nie wiedział jak zacząć rozmowę, jednak cisza wcale nie byla niezręczna. nagle on popatrzył na nią

-musi ci być zimno... - to było raczej stwierdzenie niż pytanie

-mmhmmmmm

objął ją jednym ramieniem, a ona wtuliła się w niego. stali tak przytuleni przez 3 minuty, on całował ją w jej gęste włosy. nagle popatrzyła mu prosto w oczy.

-kocham cie wiesz. jak nie wiem co. jesteś jedyna w swoim rodzaju, wspaniała, jak rosa w letni poranek, jak wschodzące słońce, jak najlepszy obraz malarza, nigdy nie czułem czegoś takiego i nigdy nikomu nic takiego nie mówiłem. przepraszam, jeżeli zrobiłem z siebie glupka, ale nie moglem dłużej trzymać tego w sobie. - powiedział to z wielkim uczuciem

napłynęły jej łzy do oczu. usiadła na ławce 

-dllaczego płaczesz? coś nie tak powiedziałem.. jak zwykle muszę coś zepsuć

dziewczyna popatrzyła na bruneta z potarganymi włosami w specyficzny sposób. przez jakis czas nie wiedziała co odpowiedzieć. chwyciła go za rękę i westchnęła

- jesteś najlepszym człowiekiem, jakiego w życiu spotkałam - powoli zaczął się pojawiać lekki uśmieszek na jego twarzy, ona kontynuowała - nikt w życiu nie sprawił mi tyle radości co ty, codziennie budzę się dla ciebie, a gdy zobaczę jak się uśmiechasz do mnie z drugiego końca korytarza to od razu mam lepszy dzień. i kocham jak jesteś przy mnie i rozmawiasz ze mną, a wszyscy w okół patrzą na nas z zazdrością. kocham cię najmocniej na świecie i nie wiesz nawet ile mogłabym dla ciebie poświęcić. 

 

para nastolatków złączyła ze sobą swe usta i zatopiła się w magicznym pocałunku. chłopak ciągle powtarzal jej że jest miłością jego życia. tulił jej policzek do swojego.

nadszedł czas kiedy musieli wracać do domu. niechętnie się rozstawali przez 30 minut. gdy weszła do domu dostała smsa "dobranoc słońce;*" zasnęła.

mają teraz po 60 lat. siedzą w swoim ogródku i spoglądają na gwiazdy. właśnie mija rocznica ukazania się ich miłości.

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika describelifeinstories.

Najnowsze wpisy

Wpis describelifeinstories

 

Wpis describelifeinstories

 

Wpis describelifeinstories

 

Wpis describelifeinstories

 

Wpis describelifeinstories

 

Wpis describelifeinstories

 

Wpis describelifeinstories

 

Wpis describelifeinstories

 

Wszystkie wpisy