photoblog.pl
Załóż konto

nieśmiałe kolory kończącej się zimy

 

telefon + makro obiektyw

 

 

 

~*~

 

 

 

zrobiłam sobie tydzień wolnego, 

w tym czasie zdążyłam popełnić zawodowy błąd którego będę długo żałować,

oraz zacząć sprzątać w garderobie, a garderoba to niebezpieczne miejsce dla takich osób jak ja

na każdym kroku są pudła zawierające przeszłość

i tak, nie byłam kompletnie gotowa na rzeczy, które wiedziałam że tam są, a jednak zawsze bolą i zaskakują tak samo

ah cofnąć czas i przeżyć to jeszcze raz

 

znalazłam napisaną przez siebie książkę, książka powstała w 2012 roku, miałam wtedy 16 lat i wyobrażałam sobie w niej swoje życie gdy będę miała 23.

to jest tak niemożliwie zabawne - nie pamiętam kim byłam i co robiłam gdy miałam 23 lata, ale zapewne to samo co teraz - żałowałam wielu rzeczy i pozwoliłam się niektórym rozgościć w moim życiu bez dobrego tego przemyślenia.

ale jezu! książka jest fantastyczna. absolutnie nie napisałabym chyba dzisiaj takiego arcydzieła. wszelkie nuianse, posłane spojrzenia, gesty, które opisałam - czytając dzisiaj z wypiekami na twarzy czułam się jakby naprawdę moje życie mogło tak wyglądać.

pomijając fakt, że w tej książce byłam już 9 lat z M., miałam mnóstwo tatuaży i paliłam 2 paczki dziennie.

a tak, M. też było dzisiaj sporo. Wyskakiwał z każdego jebanego pudła.

w jednym były liściki z G. która mi wyjawiła co M. jej o mnie powiedział, w innym były kostki do gitary które nosiłam dumnie na szyi, w jeszcze innym zdjęcie w ramce i prezent na urodziny, a w dziesiątym pamiętniki - 4 pamiętniki poświęcone tylko M. 

to były 3 lata najszczerszej, bolesnej miłości!!!

co się z nami stało?

 

znalazłam też pamiętnik z końca 2013/początku 2014 roku :))))))

gdy nic nie zwiastowało katastrofy.

po tym co dzisiaj przeczytałam, stwierdzam że byłam szczęśliwa i strasznie głupia.

nie wiem, gdzie i z kim byłabym dzisiaj gdyby nie wiadoma decyzja z 2016, ale może przynajmniej nie straciłabym siebie, gdyż nie znam bardziej rozmytych swoich konturów własnej osobowości niż te z 2017-2020 roku. Dopiero od dwóch lat powoli coś zaczyna się sklejać - ja zaczynam się sklejać na nowo.

Wiele rzeczy na to wpłynęło, ale też jestem co raz starsza i najbardziej na świecie się boję, że czas na szaleństwo i szukanie siebie już minął.

I po prostu miałam pecha, że nie znalazłam siebie wcześniej.

Jest tak wiele rzeczy, które zaskoczyłyby nawet moich najlepszych przyjaciół. 

Ale tego już sie nie da naprawić.

 

 

Szykuje się kolejny ciężki weekend, nikt na to nie zasłużył, ale pora się z tym zmierzyć.

Chciałam napisać o dobrych akcentach, ale zero dobrych akcentów.

Plany na nadchodzące dni: wrócic do Wrocławia i się nie rozsypać

 

brakuje i nie brakuje mi ludzi

co się stało z ludźmi z mojej książki?

z tamtejszymi najlepszymi przyjaciółmi nie rozmawiam od wielu lat.

i jestem okropną egoistką, bo właśnie sobie pomyślałam, że z tej przyjaźni i tak by nic nie było, bo jedni mają już sporego rozmiaru dzieci, a inni są lekarzami (na poczatku napisałam ,,studiują medycynę", ale ja pierdole, wszyscy normalni ludzie w moim wieku są DAWNO po studiach i ciągle o tym zapominam)

 

 

jest 23:10 i grzecznie kładę się do łóżka

obejrzę odcinek Outer Banks i obudzę się jutro w złym humorze 

dobrze że jest kotek, widziałam dzisiaj film o zaklinaczach słoni z Indii i przysięgam wam, boga nie ma, jest tylko natura, zwierzęta i życie w harmonii

i to kolejna wizja mojego niedoszłego życia - żyć na odludziu, w zgodzie z naturą, mieć kozy i koty i psa

i wszystkie je przytulać zimą pod kocem, przed kominkiem, z kochającym, troskliwym partnerem kochającym zwierzęta jak ja i tyle - proste

 

 

 

 

 

Lebanon Hanover - Gallowdance

 

 

 

 

 

 

 

Dodane 23 MARCA 2023
178

Informacje o deadweather


Inni zdjęcia: Z mam i z synem :) naciazeratoxa23/07/2024 emoheroineBieszczady slaw300Słoneczniki jotbe69;) naciazeratoxaNa ławce naciazeratoxaMewa catalinaxNa bujaczce naciazeratoxaApologize ostatnianadziejaaAirshow Leszno 2024 takapaulinka