Photoblog.pl

Załóż konto

GET IN THE MIND SHAFT 

2022/06/29   

 

« następne   poprzednie »

jedno z ulubionych dzieci

 

 

 

~*~

 

 

 

jestem w szoku jak ciężko zniosłam rozpoczęcie się Openera, na którym mnie nie ma i na którym nic oprócz trzech zespołów mnie nie interesuje, ale zdjęcia festiwalowiczów z namiotami na plerach, w moim ukochanym miejscu na ziemi sprawiło że oczy zapiekły mnie od łez!!!!

szczególnie wytrąciło mnie z równowagi to, że na festiwalu ma zagrać The Killers, zespół od którego WSZYSTKO się zaczęło, a osoba, od której wszystko się zaczęło i która ma ścisły związek z The Killers, również tam będzie, po 8 latach przerwy jeżdżenia na Openera. Gdybym ja też tam była, miałabym wrażenie, że historia mojego życia zatoczyła koło. 
Oto spotykam się z nim, z osobą, która pewnie do dzisiaj myśli że jestem chora umysłowo, na koncercie zespołu, który on bardzo lubił, a ja bardzo lubiłam jego, więc zespół ten naturalnie otworzył mi oczy.
Chyba nigdy nie zapomnę wrażenia jakie zrobiło na mnie Sam's Town po pierwszym odsłuchaniu. 
Bardzo jestem wdzięczna za lekcję życia jaką wtedy dostałam i w sumie moje marzenie trochę się spełniło: zawsze chciałam mieć oryginalnego, chudego chłopaka skejta i mam XDDDD i nawet imię jest to samo..... 

PROZA ŻYCIA


ja naprawdę jestem nastolatką w ciele dorosłej kobiety i mogłabym zarabiać na życie jeżdżąc po festiwalach i srając w toi toiach i myjąc się pod zimną wodą z węża na polu namiotowym, bo ja to kocham i zawsze, od pierwszego festiwalu kochałam.

woodstock się nie liczy, bo śmierdzi i nie jeździ się tam dla zespołów tylko wiadomo po co

(choć przyjazd King Gizzard and The Lizard Wizard wprawił mnie w palpitacje serca, no ale wybrałam kulturalniejszy festiwal w tym czasie i będę musiała obejść się smakiem).

 

mój fotoblog od 12 lat to sinusoida tego co u mnie i tego jak bardzo kocham Jacka White, nie potrafię tego obejść i tego wytłumaczyć i ze śmiechem muszę przyznać że patrząc na wprost, ponad komputerem, widzę na zdjęciu swoją buzię w piewrszym rzędzie na koncercie Jaca w Poznaniu 2018, jak spojrzę w lewo mam go na szafce najpiękniejszego (za czasów Dead Weather) w kunsztownej ramce, po prawej patrzy na mnie z plakatu z NME Magazine i z okładki książki o jego życiu (beznadziejna pozycja literacka), nie mówiąc o największym meblu w pokoju, czyli o perkusji ze spiralą The White Stripes na centrali, a za mną to już w ogóle ołtarz, plakat z Openera 2014, bilety z 2018, dwa plakaty z koncertu w Krakowie w 2014, luźne zdjęcie przylepione na gumę do ściany XD 

tak, w wieku prawie 26 lat mam pokój amerykańskiej nastolatki, nad którym panowanie ma ogromny plakat z Jimem Morrisonem o łagodnym wyrazie twarzy, pokazującym znak pokoju i podpisem JIM MORRISON AMERICAN POET. Znalazłam kiedyś ten plakat pod łóżkiem u mojej babci, należał do W.
To była miłośc od pierwszego wejrzenia i jest ze mną juź 10 lat. 

 

A. znalazła sobie nowego chłopaka, który podobno jest fanem Jacka White i trochę obawia się spotkania ze mną.

Słusznie. 

 

 

 

obiecałam sobie, że dzisiaj wyjdę z domu, bo trochę przesadzam z tą ,,depresją" po zakończeniu roku.

mam też fajne zadanie do wykonania: stworzyć okładki singli dla jednego Poznańskiego zespołu, więc mam co robić, ale od dwóch dni nie jestem w stanie o tym myśleć. 

 

 

 

 

One thing's for sure in that graveyard
I'm gonna have the shiniest pair of shoes



2 komentarze
padholder  - 30/06/2022 1:10:38
niczym w piosence :)
https://www.youtube.com/watch?v=Soa3gO7tL-c
deadweather - 30/06/2022 22:33:18
dokładnie ;)

Najnowsze wpisy

Wpis deadweather

11/08/2022 20:12:58

Wpis deadweather

29/06/2022 13:33:17

Wpis deadweather

24/06/2022 20:33:49

Wpis deadweather

28/05/2022 20:22:44

Wpis deadweather

01/05/2022 20:28:00

Wpis deadweather

02/04/2022 14:32:01

Wpis deadweather

07/01/2022 19:28:30

Wpis deadweather

07/12/2021 12:01:27

Wszystkie wpisy