Photoblog.pl

Załóż konto

GET IN THE MIND SHAFT 

2020/12/31   

 

« następne   poprzednie »

W zeszłym roku nie miałam nawet siły na robienie podsumowania roku, ponieważ 2019 zniszczył mnie do szpiku kości, aż sama jestem w szoku jak udało mi się to mimo wszystko znieść i wyjść z tego bagna bez urazu i bez złego nastawienia na rok 2020.

Ba, nastawienie na ten rok było przecudowne bo już 31 grudnia był dobry a po północy już samo wszystko zaczęło się układać. Pierwszy wpis w tym roku był 5 stycznia, przeczytałam go dzisiaj żeby zobaczyć co się działo i oczywiście dowiedziałam się że ,,mamy 5 stycznia i dzieją się magiczne rzeczy, nie chcę pisać jakie żeby nie zapeszać ale jest grubo, jak tak dalej pójdzie to nawet może wynagrodzi mi się cały zeszły rok sam, tak po prostu". No i faktycznie ten rok mi się zwrócił z nawiązką, uważam że to był mój rok w 100%, najlepszy od 2016 który z perspektywy czasu był najbardziej toksycznym rokiem w moim życiu ever, zachowywałam się wtedy jakby wstąpił we mnie ktoś, bynajmniej nie ja, kto w ogóle przestał mieć jakiekolwiek zasady i moralność i narobił niewyobrażalnych krzywd najbliższym za co ciągle nie mam odwagi ich przeprosić.

Chciałabym wiedzieć że to czytasz i że możesz się domyślać że to o Tobie i że naprawdę nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Zasłużyłam na karę, ale jeśli taka przyszła, to 2019 był nią na pewno, więc mam jedynie nadzieję że mnie już nie nienawidzisz i że być może kiedyś mi wybaczysz. Naprawdę nie byłam sobą, a teraz, 4 lata później (już prawie 5...) widzę całą drogę którą przeszłam i nie wiem czy potrafiłabym wymienić chociaż 10 wspaniałych rzeczy jakie mnie od tego czasu naprawdę spotkały. Myślałam że w końcu żyję jak chcę, tymczasem sama zamieniłam swoje życie w drogę bez wyjścia. 

 

 

Wszystko co dobre szybko się jednak kończy i znów czuję się jakbym stała przed drugim 2019, pod koniec roku już wszystko zaczęło się sypać, wszystko czyli w kółko jedno i to samo i znowu tylko łzy i niepowodzenie i uczucie zadeptywania wszystkich pięknych planów. A jeszcze czeka na mnie nieodczytana wiadomość z falą rzygów na moje ,,głupie" pomysły i już nie mogę się doczekać aż odczytam i będzie mi znowu tak cudownie źle. Pora się przyzwyczajać, idzie gorsze.  

A moje ukochane niegdyś sylwestry umarły 5 lat temu.

 

 

Jestem zmęczona i piszę ten wpis dwa dni przed sylwestrem, żeby móc dodać go w sylwestra bez zbędnych dopowiedzeń. Dziękuję za ten rok mojemu kotu z którym związała mnie tak cudowna fala zrozumienia i przywiązania, wspólne czytanie sobie w myślach i tulenie się do siebie w zimne noce. Marzyłam o kimś do ciągłego przytulania i mam Maszę i nie zamieniłabym jej na nic innego, nigdy. Dziękuję B., że wróciła z daleka i rozjaśniła moje ponure życie naszymi spotkaniami i niedzielnymi spacerami, kawami w covid poincie XD i wieczornym grzanym winkom i papierosom w oknie małego mieszkanka. Bardzo mi tego brakowało gdy była daleko. Dziękuję sobie samej że dałam sobie szansę na lepsze samopoczucie, że zebrałam się w sobie i pojechałam do Włoch, że nie tracę ciągle optymizmu mimo że większość osób na moim miejscu dawno by zwariowała. 

Wchodzę w nowy rok słaba ale zawsze, niezłomnie z nadzieją że coś się zmieni.

Czeka mnie dyplom i wybór magisterki, czeka mnie kolejne lato = kolejna przygoda za granicą (oby), czeka mnie kilka większych imprez i mimo wszystko pewnie cudownych chwil. Będzie co będzie.

 

 

Aktualizacja na dzień 31.12.2020

 

Coś się poprawiło. Konflikt został zażegnany.
Wczoraj miałam z Z. randkę z piciem piwa w plenerze, a dzisiaj, w sylwestra jechałam rowerem do paczkomatu po mój spóźniony prezent cudowną płytę The Kills Little Bastards na żółciutkim winylu należało mi się, a co! Tak więc zaczynam sylwestra z kacem, z przytulonym do siebie kotkiem i z nowym nabytkiem który przypomina mi kim naprawdę jestem.

No bo przecież nie jestem nikim innym jak tylko rocknrollową dziewuchą z Twojego sąsiedztwa. 

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis deadweather

29/03/2021 23:37:36

Wpis deadweather

22/03/2021 15:02:31

Wpis deadweather

21/02/2021 22:47:11

Wpis deadweather

04/02/2021 22:56:35

Wpis deadweather

22/01/2021 15:52:48

Wpis deadweather

07/01/2021 20:02:51

Wpis deadweather

31/12/2020 15:51:00

Wpis deadweather

01/12/2020 19:16:47

Wszystkie wpisy