Photoblog.pl

Załóż konto

Wpis czasnalife

Aj mówie wam życie zadziwia na każdym kroku! :D

 

W co ja sie wpakowuje i w czym jestem to głowa mała aż mi żal samej że gram taką desperatke z facetami.

 

Studia wiszą na włosku, forma daleko ale potrzebne było mi te 12 kg ^^

 

A wiecie co jest najlepsze? mimo że jest źle w każdej kwestii to potrafie mieć naprawde super dni z uśmiechem od ucha do ucha :)

11.12.2016

11.12.2016

Siema!

 

Co u mnie?

jak widać przytyłam- codzienny cukier i brak ćwiczeń przez 9 miechów się odłożył ale po malutku wracam do żywych w tej dziedzinie.

Na całe szczęście już mam - 3 kg i waże 61 kg bo już miałą stresa wielkiego o to.

Moje recovery już się zakończyło dawno jestem duma ze swoich zmian.

 

Co na uczelni? HA HA HA no tak nigdy nie byłam gównianą uczennicą wręcz przeciwnie a teraz? no właśnie nic. Nie umiem się tu uczyć, nie rozumiem studiów i nie większości rzeczy nawet za entym terminem nie jestem w stanie przyjść "nauczona' już nie wspomne o tym, że nie mam czasu na nic.

 

Prywata? zła :) moje marzenia dotyczące znajomych, związku poszły się kąpać a ja sobie trace czas sama w obcym mieście xD

 


XOXO

 

 

9 pażdziernika 2016

9 pażdziernika 2016

1. Nauczyłam się:

jeść to na co mam ochotę

jeść o każdej porze

obżerać gdy jest na to pora

nie przejmować się wagą

nie patrzeć co sekunde na swój brzuch

nie walczyć ciągle o "krate na absie"

czytać skład a nie liczyć kcal

cieszyć się jedzeniem

akceptować tycie

akceptować swoje ciało (swoją genetyke budowy)

tęsknić za domem

doceniać swoje towarzystwo

że warto liczyć tylko na siebie

 

2. Uczę się:

przebywać wśród ludzi

rozmawiać z ludźmi

uśmiechać się

myśleć pozytywnie

pracować nad swoją psychiką

doceniać siebie

dorosłości

nie przejmować się samotnością

 

 

Dzisiaj wpis nieco inny ale bardzo przydatny dla mnie w tym momencie, jeśli chodzi o studia to od 4 dni mam ochote zrezygnować z nich i wrócić do domu niestety umowa o mieszkanie mnie związała.

Na zdjęciu pyszniutkie pancakes twarogowo-bananowe :)

 


XOXO

 

 

 

2 pażdziernika 2016

2 pażdziernika 2016

Hejka! Pytano się mnie już pare razy co u mnie słychać więc sie tu odzywam. Odzywam bo codziennie zaglądam tu do pewnych osób tylko jakoś nie mam weny tu nic napisać :D

 

Na zdjęciu mój cel na święta *.*

 

I teraz szybki mix paru faktów: 

1. Przeprowadziłam się - czuję się o wiele bardziej samotna w nowym mieście niż w domu,

niby mieszkam z przyjaciółką ale również z jej narzeczonym więc w sumie to mieszkam sama xD

2. Jutro zaczynam studia - nie musze chyba opisywać jak strasznie się z tym czuje

3. Muszę chirurgicznie wyrwać dwie ósemki - tak ja, ta która mdleje na pobraniu krwi (na studiach mam prosektorium xD) wiec nie wiem jak to zrobie ale musze!

4. Nie trzymam specjalnej diety i nie ćwicze - jem zdrowo a jak mam ochote na słodycze to jem je i to jest własnie moja wygrana walka z recovery ^^

co do ćwiczeń to czuję się na siłach żeby wrócić po przerwie do nich mimo dalszych problemów z sercem 

5. Staram się nie smucić chociaż to trudne przez wiele powodów 

 

Jakby ktoś chciał snapa/insta to pisać tam jest mnie częsciej o wiele ^^

 


XOXO

24.08.2016

24.08.2016

 

 

1. Oficjalnie już jestem studentką dietetyki <3

 

2. [email protected][kokossanka]$~ napisałą mi że życie potrafi zaskakiwać i rzeczywiście mnie zaskoczyło nagle: spędziłąm 1,5 tygodnia w górach po 10 latach byłam na wakacjach i to w takim miejscu <3

 

3. Moja nerwica? Walcze bez tabletek ^^

 

4. Przytyłam 5kg w miesiąc jak za dawnych "dobrych" czasów - waże już 60kg.

Jak widać na zdjęciu powyżej zalałam się wszędzie.

Miałam nadzieję że biorąc hormony moja tendencja do tycia zniknie ale jak się okazało to był tylko czasowy zastój.

 

5. Ogólnie staram się żeby było pozytywnie w końcu zaraz wyprowadzka i nowy etap ^^

 


XOXO

19.07.2016

19.07.2016

 

Od wczoraj o rok starsza i rok już większe doświadczenie ;D

 

Nigdy nie pomyślałabym że dostane antydepresanty i nigdy nikomu nie bede życzyć tego przez co przechodze od kwietnia.

Ostatnie 1,5 miesiąca to mordęga z lekarzami.

Czasami mi przykro  że inni żyją ale mam nadzieję ze na mnie też czeka szczęscie ^^

 

 

Teraz jeszcze trzeba dokończyc sprawy ze studiami i w koncu się zdecydować na któreś i....witaj nowy poczatku :D

 


XOXO

Analiza skłau ciała

Analiza skłau ciała

*55,2 kg

*174 cm

*BMI 18,2

*Mięśnie  73,73%

*Tłuszcz 22,3%

*Woda 57,5%

*Metabolizm 1348 kcal

*Sylwetka niedoćwiczona

 

 

Pół roku zawirowań i na ciele też się to odbiło niestety ale wylecze się tylko i jak serce będzie miało dobre wyniki to wciągnę się na większe kcal i zmienie aktywność i będzie supcio ^^


 

XOXO

14.06.2016

14.06.2016

Co u mnie?

Rozstanie, łzy spieprzony humor "wakacjami" i życiem ale trzymam sięd dzielnie ^^

w końcu jestem kobietą!

 

Za niedługo idę na analizę składu ciała i to będzie przyczyna mojej decyzji o podjęciu się lub też nie podjęciu diety 2500-3000 kcal. Bo cholernie potrzebuje masy i aktywności.

Gdyby nie moje obecne problemy zdrowotne nie zastanawiałabym się nad tym 2 razy jednak przez serce jak emeryt nowu jestem udupiona xD

 

Uśmiechnij się :)


XOXO

30 maja 2016

30 maja 2016

Mój brzuch nie jest wiecznie idealny, przeżywam ciąże i poranne zachwyty!

i to jest sztuka normalności a raczej nauczenia się jej i pielęgnowania  ^^

 

Waga? odrzuciłam jej priorytet już dawno a kontroluję ją teraz tylko ze względu na leki obecnie 55 kg na 174 cm. Nie boję się przygarnąć wiecej kg ale pod warunkiem mięska a nie tłuszczu :D

 

 

Pozwalam sobie na różne rzeczy, ćwiczę i to jest klucz do szczęścia w kwestii ciałka!

 

 

Będę zajebistą panią dietetyk i psychodietetyk ^^


XOXO

 

 

trochę słówek :)

trochę słówek :)

Postanowiłam się odezwać - wiem, że ktoś tam to przeczyta bo ja całyczas was obserwuje :D

 

Co u mnie?

- kończe matury i jestem dobrej myśli pomimo, że późno mogłam zacząć się uczyćto mózg paruje

- przeżywam różne chwile w związku nawet rozstania

- odizolowałam się od ludzi na maxa - kiedyś to zmienie

- staram się żyć w zgodzie ze sobą :D

- no i mam niedoczynność tarczycy (może ktoś jeszcze z dawna temu pamięta o mioch dolegliwościach i właśnie to jest to

- nie ćwicze regularnie i nie trzymam czystej miski - czuje się świetnie choć z zaburzeń dokońca nie da się wyjsc xD a w przyszłym tygodniu wracam do aktywnosci :)

 

 

To tyle! Jakby ktoś chciał podgladac mnie na insta to pisać śmialo :D

Wpis czasnalife

2 dni temu odeszła moja ukochana babcia. 

Od 2 dni mój światopogląd zmienia się każdego dnia o 180 stopni.

Każdego dnia odkrywam nowe rzeczy i nowe wartości.

Z tymi uczuciami jestem sama ale to chyba lepiej.

 

*

 

Odłożyłam mój z lekka zwariowany świat "bycia idealną" na bok i być może będe tego żałować.

Być może ale mam zaraz mature a od 3 miesiecy opieka nad babcią pochloneła mnie całe życie. 

Staram się być normalna.

Postaram się zmienić moją osobowość :D

 


XOXO

zmiana miejscówy

zmiana miejscówy

Jakby ktoś chciał mnie podglądać na insta nawet go nie mając to napiszcie podam nazwę :)

Tak jak wcześniej pisałam z notkami tutaj juz nie wróce.

 


XOXO

Spełniajcie się!

Spełniajcie się!

A kto jest taki zajebisty??? *.* 

tak na zakończenie pozostawiam siebie ^^

w nieco gorszej formie ale mam już motywacje do nowego celu!

 

 

Pewnie będe wpadać raz na jakiś czas coś dodam kreatywnego ale raczej narazie nie chce już być kojarzona z tym miejscem tak więc....

pamiętajcie używanie mózgu nie bóli a tylko może polepszyć waszą psychike i działania z nia związaną <3

 


XOXO