Photoblog.pl

Załóż konto

cymamon 

2020/02/22   

 

« następne   poprzednie »
Zdjęcie z moich urodzin, które spędziłam w Krakowie (choć właściwy dzień w domu ze znajomymi). No i najlepsze jedzonko jakie istnieje. A co u mnie? Nie miałam weny pisać. Miałam dodawać coroczne kolaże, jednak pod każdym względem opadłam z sił - od wstawania z łóżka, przez gotowanie, po bardziej wymagające czynności jak uczenie się lub wychodzenie. I jest różnie. Mój nastrój skacze z minuty na minutę, co denerwuje nie tylko mnie, ale też i ludzi dokoła. I widzę to. Miałam napisać dwa tygodnie temu, a pomyślałam o tym kiedy dostałam od nieznajomego balonik-serduszko. Bo kiedyś tak mało się działo, że doceniałam wszystko. I muszę do tego wrócić. Balonika dalej mam. W szkole tak se. Myślałam, że zdam egzamin za pierwszym, góra drugim podejściem, a w poniedziałek idę szósty raz. Za to udało się coś załatwić z lektoratem. Dużo siedzę w domu i rozmyślam, niekiedy zadręczam się. Raz jest źle, raz lepiej. Z tego wszystkiego oddałam lub sprzedałam bardzo dużo ubrań, pozbyłam się wielu niepotrzebnych kosmetyków i rzeczy. I robię to dalej, jakoś raz w tygodniu przeglądam i myślę, myślę, myślę, czy to założę, czy to użyję. Tak samo w sklepie. To na pewno ogromny plus ostatnich miesięcy, bo i mam więcej miejsca w szafie i mam więcej kasy i nic się nie marnuje (i po tym i nie wiem kiedy wstawić przecinki). No i tak siedzę i siedzę. Skacze mi humor, raz się uśmiecham sama do siebie i myślę, że jest całkiem ok - studia, czasem sobie wyjdę z domu, często chodzę na koncerty (swoją drogą ostatnio byłam znów na Uriah Heep, tym razem sama w Poznaniu [zgubiłam się], a w sobotę jadę na Lao Che), ludzie do mnie piszą i ja do nich, coś tam się uczę, mam porządek i ład (powiedzmy), zaczęłam interesować się kosmetykami naturalnymi i mnie to jaraaa, dzisiaj byłam na pizzy, jadłam ramen i takie tam. Innym razem myślę, że robię same głupie rzeczy, niczym się nie interesuję, nie czytam już prawie w ogóle książek (to fakt), prawie nic nie oglądam, za to pogrążam się w instagramowym świecie byłych kobiet moich byłych, ekstremalnie powiększonych ust, białych zębów, smacznego jedzenia, drogich wycieczek i myślę - dlaczego siedzę w takim mieście i zamiast ruszyć, szybciej skończyć te studia, COKOLWIEK porobić co mnie rozwinie, to nie robię nic. Ale we wtorek będzie już moja trzecia wizyta u psychologa, która... być może rozwiąże moje problemy i odpowie na pytanie - dlaczego ja muszę się zmuszać do tych wszystkich rzeczy. Tymczasem biorę witaminki i udaję, że jest ok. Miałam napisać krótką notkę i coś napisać w niej, ale zapomniałam co. Wyszło inaczej, jak planowanie dnia, które mi ostatnio nigdy nie wychodzi. Piszę i przy niewykonanych rzeczach tylko daję minusiki, a jak mi się nie chce to nawet nic. Poznałam wspaniały zespół, który będzie na Woodzie. I ja. Ja też będę na Woodstocku. Coś tam planuję, coś tam będzie. Ale przeraża mnie już to wszystko. A kto mnie jeszcze czyta? :D
4 komentarze
skinnyone  - 12 godz. temu z telefonu komórkowego
Co to za zespół? Ja ostatnio zasłuchuję się właśnie w King Gizzard & The Lizard Wizard :D
cymamon - 9 godz. temu z telefonu komórkowego
Właśnie ten!!!!! :D
skinnyone - 6 godz. temu z telefonu komórkowego
Haaaa, musiałam napisać, bo tak czułam! Może Cię gdzieś rozpoznam po włosach pod sceną :D
cymamon - 5 godz. temu z telefonu komórkowego
Na pewno będę się tam kręcić :D

Najnowsze wpisy

Wpis cymamon

22/02/2020 22:24:28

Wpis cymamon

11/12/2019 21:35:01

Wpis cymamon

18/11/2019 12:56:28

Wpis cymamon

17/11/2019 8:46:26

Wpis cymamon

25/10/2019 22:24:43

Wpis cymamon

21/10/2019 20:38:39

Wpis cymamon

21/10/2019 11:37:45

Wpis cymamon

30/09/2019 22:50:41

Wszystkie wpisy