Photoblog.pl

Załóż konto

cymamon 

2019/06/07   

 

« następne   poprzednie »
Weszłam na bloga, patrzę na wpisy, obiecałam napisać... prawie miesiąc temu. Byłam pewna, że jakaś notka mi się usunęła i dlatego nie ma nic z końca maja. Naprawdę tak szybko mija czas? Nie mogę w to uwierzyć. Jeszcze niedawno zaczynałam studia, a sześć dni temu miałam ostatni zjazd. Jeszcze chwila i będę miała licencjat. Na ostatnim zjeździe poszłam z koleżankami na lody, na bananowe piwo i w ogóle... bardzo mi smutno, że nie będę dziewczyn widzieć regularnie. Gdyby nie one, nie miałabym wspaniałych wspomnień, studenckiego życia, prawdziwego śmiechu co tydzień, miłego sylwestra i ogromnego wsparcia. Choć może nie wiedzą, to nauczyły mnie być bardziej otwartą i przede wszystkim pozwoliły na swobodę i ten śmiech do bólu brzucha. Uwielbiam je! Bardzo za nimi tęskniłam między zajęciami. Zdaję sobie sprawę, że nie będziemy się widywać. Każda jest z innego krańca Polski i bardzo ciężko nam się umówić. Widzę też, że powinnam myśleć nie tylko o innych i rzucać wszystko, bo one też mają swoje marzenia i skupiają się na nich, a nie tylko i wyłącznie na tym, by się ze mną widzieć - to bardzo zdrowe podejście i powinnam mieć podobne. Koniec zajęć, które naprawdę mnie interesowały i rozwijały. Teraz skończę jakoś drugie studia. Tyle płacę za warunki, że aż mi przykro. Żałuję decyzji, że miałam dwa kierunki i pracę jednocześnie. A co tam jeszcze u mnie? Wygrałam bilety na konwent tatuażu - zdjęcie dodałam z tego dnia. Miałam fioletowe włosy, później się sprały do zielonego, nie wiem jakim cudem :D Na konwencie było fajnie, chociaż spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Ciekawie było spacerować między wystawcami. Dalej dużo koncertuję. Ostatnie dwa koncerty mnie po prostu zmiażdżyły. Pojechałam z A. do Warszawy. Byłyśmy tam 4 dni. Bardzo dużo spacerów, upalne uliczki, pan leżący na skraju rzeki, dużo bloków, samotne podróże z koncertów nocą i brak wiary w GPS i swoje możliwości, Die Antwoord dobrze widoczne z trybun i Jonathan Bree, który skradł moje serce, podobnie jak John Moods.To zdanie jest za długie, ale na co komu zasady! Chociaż wiele nam się nie udało, np. wyjście do Centrum Kopernika, to wyjazd wspominam z ogromnym uśmiechem i co jeszcze? Chciałabym więcej. Niedługo kierunek Toruń. W wolnych chwilach poświęcam się moim ukochanym z rodzinnego miasta, chociaż bardzo mi smutno, że mam dla nich tak mało czasu. Jutro za to się z nimi widzę
6 komentarzy
cymamon  - 08/06/2019 22:32:17
C.d. notki: Niedawno urodziny miała nowo poznana osoba, która również jest dla mnie super. Pogodziłam też się z O. Mam tylko cztery egzaminy i bardzo ciężki we wtorek. Jest mi niezmiennie miło za odzew pod poprzednią notką - uwielbiam was!!! Dziękuję za wszystko. W sumie to jestem zwykle ponurakiem i nauczyłam się chodzić z głową wbitą w chodnik, ale dalej nad tym pracuję, mam więcej kolorowych ciuchów dzisiaj kupiłam sobie trzy bluzki z gołym brzuchem (lol, ciekawe), jutro farbuję włosy na zielono i... będzie dobrze, a jak nie to zaraz będzie ok. Plany na najbliższe dni to trzymać się jakiegoś celu. Chciałabym też więcej chodzić po lasach. I więcej tutaj pisać! Trzymajcie się cieplutko!
padholder - 18/06/2019 22:48:02
musisz to zmienić ...świat jest piękny tylko trzeba się do niego uśmiechnąć :)

kamape20pkamape20pro - 16/06/2019 14:28:06 z telefonu komórkowego
WYGIĄDASZ JAK FIOLETOWY KASZTAN.
cymamon - 18/06/2019 22:06:01
słodkie :*

padholder  - 16/06/2019 11:26:51
fajny kolor włosów :)
cymamon - 18/06/2019 22:05:53
Dzięki!

Najnowsze wpisy

Wpis cymamon

04/07/2019 23:32:05

Wpis cymamon

28/06/2019 0:30:56

Wpis cymamon

18/06/2019 22:18:23

Wpis cymamon

07/06/2019 23:00:00

Wpis cymamon

19/05/2019 23:15:42

Wpis cymamon

22/04/2019 22:27:02

Wpis cymamon

15/04/2019 23:00:53

Wpis cymamon

26/03/2019 22:40:35

Wszystkie wpisy