Photoblog.pl

Załóż konto

cymamon 

2019/01/05   

 

« następne   poprzednie »
Hej! Witam się z Wami w 2019 żeby powspominać 2018. Poprzedni rok był jednym z najlepszych w moim życiu - był to rok zmian, rok aktywności, większej wiary i szczęścia. W 2018 trzy razy byłam przy granicy Polski - z Rosją, Czechami i Niemcami. Byłam na największej ilości koncertów w życiu, których nie jestem w stanie wymienić. Najbardziej zapadły mi w pamięć - Kult z resztą wykonawców na moim miastowym festiwalu, Me And That Man, Kult, Nocny Kochanek i inni na Majówce we Wrocławiu, Batushka na festiwalu Uwolnić Muzykę, Judas Priest na Woodzie, Laibach, Perturbator i wiele ciężkiej muzy na Brutalu, Bolzer, Behemoth na Metalowej Wigilii, Sztywny Pal Azji na Kiedyś to był Jarocin, LTE Boys... było tego mnóstwo, na pewno kilkadziesiąt i jestem bardzo zadowolona! Przekroczyłam barierę, byłam na koncercie sama. Zresztą w zeszłym roku przekroczyłam wiele barier. Odwiedziłam sporo miast - Kraków, Katowice, kilkakrotnie Bydgoszcz, Gdynia, SANOK, to takie główne. Otworzyło mi to oczy, że wcale nie muszę być zamknięta w pokoju w rodzinnym mieście, by być szczęśliwą. Spanie z A. w akademiku w Katowicach, łażenie po Krakowie, robienie wiele cudownych zdjęć, szalona wycieczka do Sanoka, która mną wstrząsnęła, bardzo emocjonalne wyjazdy do Bydgoszczy, szaleństwo w Gdyni, pierwsza prawdziwa impreza w miasteczku obok Wroca, podróże po mniejszych miejscowościach... Zaskakująca pogoda pozwoliła mi na setki leśnych fantastycznych spacerów oraz na zdobycie wielu, wielu gór. Poznałam dziesiątki osób, którym dużo zawdzięczam i bardzo ich lubię. Rozpoczęłam nową przygodę jeśli chodzi o pracę. Zaczęłam kolejny semestr studiów. Zrobiłam kilka tatuaży, które wiążą się z równie ważnymi dla mnie historiami. Zmieniłam się wewnętrznie - kiedy coś można zrobić, po prostu to robię. Gdy jestem w stanie coś sobie kupić, po prostu to kupuję. Staram się nie mieć ograniczeń, staram się więcej marzyć. Kocham 2018 i cieszę się na 2019. Wiem, że teraz mi źle, bo mam natłok nauki, nienawidzę swojego Uniwerku i nie słucham siebie. To jest równoznaczne z niewidzeniem plusów. Ale trzeba wszystko docenić. Tak bardzo się cieszę ze słońca, które towarzyszyło mi w ubiegłym roku! Z każdego szelestu liści w lesie, z każdego miłego słowa moich znajomych, z wycieczek, z koncertów, podróżach po muzeach, galeriach, z picia piwka w plenerze, z imprez, z przeczytanych książek, obejrzanych filmów, poznanych nowości. 2018 rok to okres, kiedy najbardziej byłam online i to chciałabym zmienić. W tym roku również opuściły mnie ważne osoby, pękło mi serce na setki milionów kawałków, to też muszę brać pod uwagę, żeby mieć siłę i lekcję na przyszłość. Rozumiem, że ta notka może być dla kogoś jak jakiś słaby kołcz lub przechwalanie się. Może to tak wyglądać. Ale nie ma tego na celu. Piszę dla siebie, żeby to czytać w słabych chwilach, spojrzeć na mój kolaż z miłymi chwilami i pomyśleć "o kurcze Cymamon... jak dobrze jest nie marnować czasu". O najbliższych dniach opowiem niebawem, a teraz ściskam mocno i całuję, życząc wielu wspaniałych podróży! Albo w niesamowite miejsca, albo nawet po sklepach lub po własnym pokoju. Życzę Wam wszystkim docenienia tego, co jest obok. Pokochania tego. Jak miło mieć ładny kalendarz i pisać w nim, co trzeba zrobić, jak miło mieć miętową herbatę w dzbanku, jak miło mieć telefon, z którego można do kogokolwiek napisać, jak dobrze mieć ciepłą pościel, jak fajnie jest cierpliwie czekać na dłuższe i słoneczne dni, planować co się w nie zrobi, jak wspaniale ubrać się łanie i wyszykować bez powodu, zjeść coś dobrego, uśmiechnąć się do kogoś na ulicy, mówić nieznajomym klientom w pracy komplementy lub się do nich uśmiechać, przytulać się do koleżanek, głaskać zwierzęta, leżeć i nic nie robić, słuchać muzyki na słuchawkach, pić kawę z mlekiem, przeglądać bzdety, spać, odetchnąć, chodzić na ciekawe zajęcia, do galerii, do muzeum, na długie spacery, do kawiarni, lasu, parku... samych miłych dni!! Dla wszystkich, miło mi, że dotrwałaś/eś do końca, tulę! :*
2 komentarze
assasello987  - 20/01/2019 21:59:05
sanok byl fajny
thelastwinterswinter  - 11/01/2019 23:45:16
To co napisałaś jest budujące, w końcu zauważam sens w podsumowaniach lat ubiegłych.

Nie trzeba daleko szukać, żeby znaleźć pozytywy... trzeba owe tylko zauważyć.

Najnowsze wpisy

Wpis cymamon

11/12/2019 21:35:01

Wpis cymamon

18/11/2019 12:56:28

Wpis cymamon

17/11/2019 8:46:26

Wpis cymamon

25/10/2019 22:24:43

Wpis cymamon

21/10/2019 20:38:39

Wpis cymamon

21/10/2019 11:37:45

Wpis cymamon

30/09/2019 22:50:41

Wpis cymamon

04/07/2019 23:32:05

Wszystkie wpisy