Photoblog.pl

Załóż konto

Kto szuka - znajduje 

2021/05/08   

Moje nowe cuda

« następne   poprzednie »
Moje nowe cuda
Powiększenie



Siemka! Ogromną zaletą długich weekendów jest to, że po nich kolejny weekend nadchodzi wyjątkowo szybko ;). Dziękuję za liczne wypowiedzi na temat pod poprzednim postem. Cieszę się, że tak chętnie podzieliliście się swoimi historiami zawodowymi. Miło było przeczytać ile ambitnych osób znajduje się w gronie moich czytelników!

 

Z wiadomych powodów od kilku tygodni jestem mocno zakręcona, zapomniałam Wam nawet zrelacjonować majówkę 2021 :P. Wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję o rezygnacji z wyjazdu w góry. Miał to być wyjazd romantyczny we dwoje, tymczasem wciąż żyjemy stratą ukochanego czworonoga i wyjazd bez innych ludzi pewnie stanąłby na smutnych wspominkach i nostalgii. Pogoda w górach z tego co wiemy była kiepska, atrakcje są w większości pozamykane więc siedzieć cały długi weekend w apartamencie hotelowym i myśleć o Ziomku byłoby bez sensu. Tu warto podkreślić, że na wysokości zadania stanęli nasi bliscy. Sobotę spędziliśmy z moją rodzinką, w niedzielę wpadła do nas przyjaciółka z Krakowa, a w poniedziałek zameldowaliśmy się u teściów przy okazji spotykając mojego chrześniaka <3. Po wizycie u teściów spędziliśmy genialne popołudnie i wieczór na planszówkach  u przyjaciół. Takie chwile pokazują nam, że otaczają nas prawdziwe anioły. Każdy spontanicznie znalazł dla nas choć pół dnia w swojej majówce, miło.

 

Tydzień pracy i treningu upłynął bez większych zaskoczeń, no może poza jednym. W ciągu kilku ostatnich dni nieustannie słyszę pytania o zdrowie, samopoczucie i komentarze, że bardzo schudłam, zmizerniałam. Szczerze mówiąc gdy nałożyło się wiele stresów i negatywnych przeżyć które miały ostatnio miejsce trochę zawaliłam regularne jedzenie. Zdarzało się, że byłam głodna ale akurat nie miałam czasu zrobić sobie jedzenia, a unikam jedzenia śmieciowych przekąsek. Kiedy już odrobiłam się z jakimś zadaniem okazało się, że jest godzina czy dwie godziny później i głód minął nawet nie wiem kiedy. Gdyby to miało miejsce raz to spoko, ale faktycznie ostatnio słabo się pilnowałam. Weszłam na wagę i tylko potwierdziłam to, co ostatnio słyszałam w pracy, od teściowej oraz od obsługi szkoły tańca. Widując się codziennie w lustrze człowiek nie jest w stanie dostrzegać różnic tak jak inni. Do tego doszło trochę problemów zdrowotnych, pewnie w głównej mierze przez niedojadanie. Często robiło mi się słabo, kręciło w głowie, miewałam mroczki przed oczami. Moja twarz faktycznie zrobiła się bardziej szara, a zmęczenie stało się wyjątkowo wyraźne w okolicach oczu. Przez odejście Ziomka mniej się uśmiecham, choć staram się to robić każdego dnia.

Najwyższa pora o siebie zadbać. Dom doprowadzony do ładu po remoncie, ukochany pies pożegnany, teraz jeszcze tylko trzeba przetrwać ostatni miesiąc w pracy, który będzie bardzo aktywny w związku z wysyłaniem moich przedszkolaków od września do szkoły. Wychowawca zerówki zawsze ma na koniec roku więcej obowiązków od pozostałych. To moja pierwsza zerówka w karierze zawodowej dlatego marzy mi się, by wszystko wypadło jak najlepiej. Wiem jednak, że aby tak było muszę być silna i zdrowa. Dawno Wam się tu nie pokazywałam ale faktycznie mocne zmęczenie i problemy dały o sobie znać na moim ciele, zwłaszcza w okolicach twarzy. Młodość nie wieczność, a im starsza skóra tym więcej pielęgnacji potrzebuje. Żeby troszkę poprawić napięcie skóry (które wciąż jest bardzo dobre, ale nie tak doskonałe jak dekadę temu) zainwestowałam w dobrej jakości kosmetyki. Są to kosmetyki nie byle jakie bo stworzone od podstaw przez lekarza dermatologa. Dr Ninę Wiśniewską poznałam dzięki mamie ginekolog, u której zamówiłam Segregator Zdrowej Skóry. Na marginesie polecam go każdej kobiecie, niezależnie od wieku ;).

 

Zapoznałam się z treścią medyczną zawartą w segregatorze, odwiedziłam stronę internetową dr Wiśniewskiej i od razu kupiłam dwa kosmetyki na te części ciała, które u kobiet dość szybko wiotczeją. W sklepach często widujemy kremy 30+, 40+ i dalej. Uważam jednak, że już przed 30. rokiem życia warto dawać swojej skórze to, co najlepsze. Po co czekać na jakieś umowne granice wiekowe? Na pierwszy ogień testuję serum z glutationem na powieki (kto ma duży, szeroki uśmiech i uśmiecha się co chwilę na pewno doskonale wie jakie są tego skórne minusy ;)) oraz maskę liftingującą dekolt i szyję. Te dwie strefy są zawsze mocno narażone na letnie promienie słoneczne mimo regularnego stosowania kremów z wysokim filtrem. Poza tym zawsze dbałam o skórę twarzy, przy okazji czasem dostawało się szyi, a o dekolcie zapominałam. Byłam pewna, że codzienna higiena wystarczy by był wiecznie idealnie napięty i bez przebarwień. Wciąż skóra jest promienna i dość dobrze napięta ale bądźmy realistami: nic nie może wiecznie trwać :P. Ja dbam więc już zawczasu i polecam to samo wszystkim kobietom. Do dbania o skórę w ten weekend dołączam 100% laby tak, by bliskie mi osoby przestały się pytać czy na pewno jestem zdrowa i mówić, że chudo wyglądam :P. Dziś relaks z mężulkiem, a jutro dzień z przyjaciółką - takie dni brzmią dla mnie jak weekend idealny <3.

 

Na koniec mam pytanie: czy któraś z Was stosuje bądź stosowała kosmetyki dr Niny Wiśniewskiej? Ja dopiero zaczynam tę przygodę i jestem ciekawa opinii innych. W sieci opinie są znakomite. Dla mnie póki co same plusy: maksymalnie prosty skład, brak intensywnych zapachów często niepotrzebnie dodawanych do kosmetyków, konsystencja sprzyjająca aplikacji kosmetyku, eleganckie opakowania produktów, świetny stosunek ceny do wysokiej jakości produktu i sprawna wysyłka. Dam znać za kilka tygodni jak moja skóra na powiekach, szyi i dekolcie ale może ktoś z Was ma już za sobą kurację kosmetykami Ph.Doctor i może podzielić się swoją opinią :)? Miłego weekendu!

 

P.S. Jeżeli tak samo jak ja chcecie zacząć przygodę z tymi kosmetykami zostawiam link do sklepu online: https://phdoctorlab.pl/sklep/


12 komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika cotidianae.
abruniowelove  - 09/05/2021 22:03:30
Nigdy nie słyszałam o tej marce ale to co piszesz brzmi zachęcająco :)
cotidianae - 09/05/2021 22:26:21 z telefonu komórkowego
Ja dopóki nie zabrałam się za segregator zdrowej skóry też nie ale już czuję, że warto jej zaufać ;).
agnesyox3  - 09/05/2021 17:38:26 z telefonu komórkowego
^^ <3
cotidianae - 09/05/2021 19:48:04 z telefonu komórkowego
:).
Photoblog.PRO saphirra  - 08/05/2021 16:26:39
Ciekawe czy te same pozytywne opinie się sprawdzą :) Ja nie stosowałam, ale jak się spiszą to może po Twojej recenzji zastanowię ;)
cotidianae - 09/05/2021 8:19:52 z telefonu komórkowego
Myślę, że tak - stosuję kilka dni i już widzę delikatną poprawę :).
Photoblog.PRO saphirra - 09/05/2021 10:19:52
Fajnie, że udało Ci się trafić na kosmetyki dla Ciebie dobre :)
cotidianae - 09/05/2021 11:08:58 z telefonu komórkowego
Też się cieszę, że trafiłam na świetnej jakości kosmetyki bez specjalnych poszukiwań i że - póki co - świetnie się u mnie sprawdzają :). Zobaczymy jak to dalej będzie.
Photoblog.PRO saphirra - 09/05/2021 11:40:10
<3 <3 <3
cotidianae - 09/05/2021 12:28:49 z telefonu komórkowego
<3 <3 <3.
annna97  - 09/05/2021 8:15:26
tez ostatnio przeglądałam tę stronę, bo mi na insta wyskoczyło :)
cotidianae - 09/05/2021 8:20:58 z telefonu komórkowego
Mnie zachęcił zakupiony segregator, reklamy nie pojawiły mi się nigdzie. I co, planujesz zakup któregoś kosmetyku? Ja wzięłam tylko dwa na próbę ale coś czuję, że na tym nie koniec ;).

Najnowsze wpisy

Znów będziemy się bawić

16 godz. temu

Mniam!

17/06/2021 16:06:00

Miłość czuć w powietrzu

14/06/2021 16:28:05

Wesele hej

11/06/2021 22:51:48

W weselnym klimacie

07/06/2021 17:50:25

Czerwiec

01/06/2021 20:56:35

Mniam!

29/05/2021 21:35:07

O mamo!

26/05/2021 21:52:42

Wszystkie wpisy