Photoblog.pl

Załóż konto

How I wish you were here... 

2016/08/24   

.

« następne   poprzednie »
.

Leżąc w łóżku, spędzając kolejną noc bez snu na przemyśleniach pustej głowy,

dochodzę do niezbyt radosnych wniosków.

 

Myślę o tym, że już niżej nie da się upaść, jeśli jedynym, o czym myślisz regularnie, jest cholerne pragnienie rozpoczęcia życia od nowa. 

Nieważne czy znałabym ludzi, których znam i tych, których już nie znam.

Nieważne gdzie bym była i ile bym osiągnęła... 

To, gdzie jestem dzisiaj to tak zwane nigdzie.

 

Nie mam nic.

Jestem nikim.

Nie osiągnęłam absolutnie nic. 

 

Nie zazdroszczę ludziom dookoła. 

Ja po prostu też chciałabym być teraz GDZIEŚ. 

 

Pustka dookoła mnie nie jest otaczającą mnie ciemnością, nie ma czerwonych oczu i krwiożerczych zębów.

Nie potrafi na mnie nawrzeszczeć i skrzywdzić ludzi, których kocham.

Ona po prostu jest. Czuję, jak siedzi na oparciu mojego fotela. Wdycham jej zapach stojąc pod prysznicem. Widzę ją metr przed sobą na spacerze z psem. 

 

Nie umiem się z nią pożegnać. Powiedzieć jej: "Idź gdzieś indziej, znudziłaś mi się."

 

I chyba gdzieś głęboko w środku zadaję sobie pytanie 'dlaczego'... Dlaczego nie umiem jej zostawić. 

Może boję się, że kiedy ona zniknie rzeczywistość wgniecie mnie w podłogę... 

Może jestem pieprzoną masochistką.

 

Wiem, że czytasz to właśnie w tej chwili.

Wiem więcej niż myślisz.

Nie pozdrawiam.

Brak komentarzy
Info

Użytkownik clavicle
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.

Najnowsze wpisy

.

 

.

 

.

 

.

 

Podsumowując...

 

.

 

.

 

.

 

Wszystkie wpisy