Photoblog.pl

Załóż konto

`W świecie krojonym na miarę.` 

2017/06/14   

 

« następne   poprzednie »
Rok wstecz. Pamiętam ten dzień tak dokładnie. Patrzyłam jak pojawia się druga kreska. Stałam i wpatrywalam sie jak głupia. Czas przestał istnieć, zatrzymal sie. Może wtedy też przestałam oddychać. Nie wierzyłam. Trzesly mi się ręce. Zlalam sie potem. Patrzyłam a to na brzuch, a to na kreski i spowrotem na brzuch. Spojrzałam w lustro i mówię "bede mama". Uśmiechałam sie, łzy laly mi się po policzku. Zaczelam chodzic z kąta w kat. Usiadłam, wstałam, chodzilam, znów usiadłam. Nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Wpadłam w panikę. Szczęście, strach i milion myśli. Zasnelam. Wrócił "Tata" a ja nie umiałam wydusic z siebie żadnego zdania. Znów byłam spanikowana. Nie wiedziałam jak to powiedzieć. "Będziesz tata", "Jestem w ciazy", "Będę mama", "Będziemy mieli dziecko"...nie. Tata usłyszał: "Mam pasożyta w brzuchu" i znów pojawił się uśmiech, radość i niedowierzanie, które razem z Tobą towarzyszy nam do dzisiaj.
2 komentarze
sylusiaaaa  - 14/06/2017 22:04:39 z telefonu komórkowego
Chyba zawsze przy robieniu testu towarzyszą takie skrajne emocje. Tu radość, tam strach , niepewność, niedowiezanie :) my robiliśmy test razem, ale Karol juz od kilku dni mówił i czuł jaki bedzie wynik :)
cientwojegoaniola - 16/06/2017 20:44:53 z Android
Ja musiałam najpierw sama się z tym oswoić

Najnowsze wpisy

Wpis cientwojegoaniola

14/06/2017 13:01:18

Wpis cientwojegoaniola

30/01/2017 14:07:49

Wpis cientwojegoaniola

07/12/2016 12:07:35

Wpis cientwojegoaniola

23/11/2016 13:47:40

Wpis cientwojegoaniola

04/11/2016 11:42:41

Wpis cientwojegoaniola

12/10/2016 19:52:16

Wpis cientwojegoaniola

08/09/2016 10:49:18

Wpis cientwojegoaniola

23/08/2016 11:54:41

Wszystkie wpisy